SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna premier league Bartosz Kapustka symbolem fatalnej polityki transferowej Leicester

Bartosz Kapustka symbolem fatalnej polityki transferowej Leicester

29.11.2016, godz. 10:20
Bartosz Kapustka, Leicester
foto: EAST NEWS

Bartosz Kapustka trafił do Leicester latem jako jeden z najbardziej obiecujących piłkarzy Euro 2016, ale od tamtej pory w pierwszym zespole "Lisów" nie rozegrał ani minuty. Brytyjskie media twierdzą, że przed przenosinami Polaka do Premier League na żywo nie oglądał na żywo żaden skaut, a jego sprowadzenie to symbol fatalnej polityki transferowej mistrzów Anglii.

Kapustka zaczął Euro 2016 w pierwszym składzie i zaprezentował się znakomicie, a później - choć był już tylko rezerwowym - "jechał" na świetnej opinii z pierwszego meczu. Młodym talentem z Polski zachwycali się eksperci z całego świata, a to przyciągnęło na niego uwagę klubów z czołowych lig europejskich. M.in. mistrza Anglii Leicester City, który po wywalczeniu tytułu chciał jeszcze się wzmocnić, by w kolejnym sezonie utrzymać się w czołówce tabeli.

Przeprowadzone za grube miliony transfery nie przyniosły jednak większego skutku i "Lisy" aktualnie zajmują dopiero 14. miejsce w tabeli. Choć znakomicie idzie im w Lidze Mistrzów - podopieczni Claudio Ranieriego wygrali cztery z pięciu meczów i zapewnili sobie awans do fazy pucharowej - to i tak znaleźli się w ogniu krytyki brytyjskich mediów.

Dziennikarz "Daily Telegraph" John Percy postanowił przeanalizować letnie wzmocnienia mistrzów Anglii i wnioski nie są dla nich zbyt korzystne. Jako przykład fatalnej polityki transferowej przedstawiono właśnie Kapustkę - W poprzednich latach rekrutacja piłkarzy w Leicester była ich największą zaletą, gdyż Jamie Vardy i Riyad Mahrez zostali kupieni w sumie za 1,4 mln funtów. Zarzuca się, że Kapustka nie był oglądany na żywo przez nikogo z działu skautingowego klubu, a został kupiony tylko dzięki dobrym występom na Euro 2016 - można przeczytać w artykule.

Jakiś czas temu Ranieri bronił Polaka sugerując, że to dobry piłkarz, ale musi nauczyć się specyfiki gry w lidze angielskiej. Choć Kapustka nieźle prezentuje się w młodzieżowym zespole "Lisów", to w najbliższej przyszłości może jedynie pomarzyć o debiucie w pierwszej drużynie. A klub ponoć jest gotów go wypożyczyć, by ten nabrał cennego doświadczenia i ogrania. Chętnych nie powinno zabraknąć.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: