SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna premier league Jose Mourinho jak Grinch. Odwołał święta piłkarzom Manchesteru!

Jose Mourinho jak Grinch. Odwołał święta piłkarzom Manchesteru!

21.12.2016, godz. 11:51
Jose Mourinho jak Grinch
foto: EAST NEWS

Jaką postacią filmową mógłby być Jose Mourinho? Z pewnością popularnym, ale niezwykle złośliwym stworem Grinchem, który lubował się w psuciu świąt innym. Portugalczyk chyba jest jego wielkim fanem, bo w ten sam sposób zachował się wobec piłkarzy Manchesteru United. Ci mogą zapomnieć o rodzinnym klimacie Bożego Narodzenia, bo zamiast siedzieć przy stole z najbliższymi będą... trenować!

Grinch był wyjątkowo zgryźliwym stworem, który nie cierpiał świąt Bożego Narodzenia i postanowił psuć je też innym. A Jose Mourinho zaczyna go coraz bardziej przypominać. O tym, że jest złośliwy, wiadomo nie od wczoraj. Ale żeby robić na złość własnym piłkarzom? To już jest zupełnie nowy poziom niekonwencjonalności w wykonaniu słynnego Portugalczyka.

"The Special One" zarządził bowiem, że Manchester United musi zjawić się w pierwszy dzień świąt na obowiązkowym treningu. I nie chodzi tu tylko o samych zawodników, ale też cały sztab szkoleniowy czy członków obsługi technicznej, którzy będą musieli przygotować szatnię i murawę Old Trafford przed ćwiczeniami pierwszego zespołu.

26 grudnia "Czerwone Diabły" grają na swoim boisku ligowy mecz z Sunderlandem, ale dotychczas niepisaną tradycją było, że trenerzy drużyn grających w tzw. Boxing Day na własnym terenie dawali wolne swoim piłkarzom na dzień przed. Ci mogli wówczas choć część Bożego Narodzenia spędzić w rodzinnym i świątecznym nastroju ze swoimi najbliższymi, ale Mourinho postanowił zerwać z tym zwyczajem i ustanowił własny. Zawodnicy nie są zadowoleni i trudno się im dziwić.

Na usprawiedliwienie Portugalczyka możemy dodać, że United w lidze spisują się bardzo słabo i zajmują dopiero 6. miejsce w tabeli. Dodatkowe treningi drużynie z pewnością nie zaszkodzą, a kto wie - może w niedalekiej przyszłości przyniosą efekt i zakończy się tylko na złości zawodników. W końcu Grinch też nie był lubiany przez innych, ale miejmy nadzieję, że podobnie jak w przypadku filmowego pierwowzoru i w Manchesterze wszystko rozwiąże się szczęśliwie.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: