SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna premier league Jose Mourinho przeprosił kibiców za blamaż z Chelsea. Wyjątkowy gest Portugalczyka [WIDEO]

Jose Mourinho przeprosił kibiców za blamaż z Chelsea. Wyjątkowy gest Portugalczyka [WIDEO]

27.10.2016, godz. 12:14
Jose Mourinho przeprasza kibiców United
foto: EAST NEWS

Jose Mourinho w ostatnich tygodniach nie ma łatwego życia w Manchesterze. Prowadzone przez niego "Czerwone Diabły" prezentują się poniżej oczekiwań w Premier League zajmując odległe 7. miejsce, a dodatkowo w miniony weekend doznały sromotnej porażki z Chelsea 0:4. Po tym spotkaniu na zawodników spadła zasłużona fala krytki, lecz Portugalczyk po triumfie w derbach z Manchester City zdobył się na gest, którym wydaje się, że zdobył serca kibiców.

Kibice Manchesteru United na pewno nie tak wyobrażali sobie początek sezonu. W końcu w letnim okienku transferowym na Old Trafford przyszli m.in. Zlatan Ibrahimović i Paul Pogba, a dodatkowo nowym menedżerem został Jose Mourinho. Wydawało się, że "Czerwone Diabły" po trzech latach marazmu i przeciętnej gry nareszcie wyjdą na prostą i wrócą stare dobre czasy, kiedy nie miały sobie równych na angielskich boiskach i walczyły, jak równy z równym w europejskich rozgrywkach za czasów Sir Aleksa Fergusona.

Jednak początek rozgrywek nic na to nie wskazuje. United mimo milionów euro wydanych latem znów zawodzą swoich fanów, którzy muszą mieć do piłkarzy anielską cierpliwość. W miniony weekend Manchester skompromitował się na Stamford Bridge przegrywając z Chelsea 0:4. Dla Mourinho było to o tyle upokorzające, że wracał na stadion, gdzie święcił sukcesy, a teraz dostał porządne baty.

Mimo to zdobył się na gest, którego mało kto się po nim spodziewał. Po zwycięskim meczu z Manchesterem City w Pucharze Ligi Angielskiej przeprosił sympatyków "Czerwonych Diabłów". Na palcach jednej ręki pokazał liczbę cztery, na drugiej zero, co miało oznaczać rozmiary porażki z "The Blues", a potem pochylił głowę. Poniżej prezentujemy krótkie nagranie pokazujące zachowanie "The Special One".

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: