SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna premier league Man. City - Liverpool: Fantastyczne widowisko i remis na Etihad Stadium

Man. City - Liverpool: Fantastyczne widowisko i remis na Etihad Stadium

19.03.2017, godz. 19:33
Roberto Firmino, Liverpool
foto: EAST NEWS

Doskonały mecz zobaczyliśmy w niedzielny wieczór na Etihad Stadium. Obie drużyny stworzyły mnóstwo sytuacji, a niektóre z nich były najwyższych lotów. Ostatecznie bramkarze zostali pokonani dwukrotnie, a City i Liverpool podzieliły się punktami. Kilkukrotnie niesłuszne decyzje podjął pan Micheal Oliver, nie dyktując ewidentnych karnych dla „Obywateli” i „The Reds”. Gdyby opisać ten pojedynek jednym zdaniem, nasuwałoby się stwierdzenie, że był to festiwal niewykorzystanych szans.

W mecz lepiej weszli gospodarze. To oni częściej gościli pod polem karnym rywala, tyle że nie potrafili w tempo rozgrywać akcji i „The Reds” regularnie zastawiali udane pułapki ofsajdowe. Więcej zdarzyło się w drugim kwadransie. Najpierw świetną szansę zaprzepaścił David Silva, który niecelnie dobił strzał Leroya Sane.  Później z drugiej strony podobną okazję miał Sadio Mane. Ten został zablokowany. Dużo działo się pod jedną i drugą bramką. Sam na sam pędził Sadio Mane, a Nicolas Otamendi podciął go i uniemożliwił strzelenie bramki. Arbiter jednak nie podyktował rzutu karnego. Podobny błąd popełnił w 39. minucie, kiedy James Milner przewrócił Kuna Aguero. Gdyby nie jego faul pewnie padłby gol. W ostatnich minutach jeszcze kilkoma interwencjami popisali się obaj bramkarze, ale mimo wielu okazji nie zobaczyliśmy bramek.

Druga część meczu znakomicie zaczęła się dla gości. Pan Micheal Oliver uznał, że Gael Clichy powalił Roberto Firmino i wskazał na wapno, a karnego na bramkę zamienił James Milner – były piłkarz Manchesteru City. „Obywatele” rzucili się do ataku, ale za dużo było chaosu w ich poczynaniach, co przełożyło się na sytuacje dla Liverpoolu. Po jednej z kontr sam na sam z Caballero był Firmino, lecz Brazylijczyk nie popisał się skutecznością. Z czasem „The Citizens” byli coraz groźniejsi i ich ataki się opłaciły. Dogranie De Bruyne wykorzystał Sergio Aguero i doprowadził do remisu. Autorzy bramki dla gospodarzy mogli podwyższyć kilka minut później, ale Argentyńczyk się poślizgnął, a De Bruyne trafił w słupek. Doskonałą szansę zaprzepaścił także Liverpool, a konkretnie Adam Lallana. Pomocnik otrzymał idealną piłkę od Firmino, ale nie trafił w futbolówkę. Piłkę meczową zmarnował jednak Sergio Aguero, który w doliczonym czasie gry przeniósł piłkę nad poprzeczką, choć znajdował się na trzecim metrze.

Wynik 1:1 wydaje się rezultatem sprawiedliwym. City i Liverpool zagrały ładnie i ofensywnie, ale nieskutecznie, przez co każda z drużyn może czuć niedosyt. Tego nie powinni odczuwać postronni kibice, bo całe spotkanie było reklamą piłki nożnej.

Manchester City - Liverpool 1:1

Bramki: Sergio Aguero 69 - James Milner 51 (k)

Żółte kartki: Yaya Toure, Gael Clichy, David Silva - Roberto Firmino, Joel Matip, Sadio Mane

City: Caballero - Fernandinho, Otamendi, Stones, Clichy - Sterling, Toure (65. Sagna), De Bruyne, Silva, Sane (83. Fernando) - Aguero

Liverpool: Mignolet - Clyne, Matip, Klavan, Milner - Can, Wijnaldum, Lallana - Coutinho (73. Origi), Firmino (89. Lucas), Mane

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 35 sekund
False 3152 False 1 2017-03-19 17:15:00 True 35
autor: Dominik Kania zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: