SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna premier league "Mecz życia" Irlandczyka w lidze angielskiej. Dwa samobóje i czerwona kartka! [WIDEO]

"Mecz życia" Irlandczyka w lidze angielskiej. Dwa samobóje i czerwona kartka! [WIDEO]

18.08.2016, godz. 14:20
Shane Duffy, Blackburn
foto: EAST NEWS

Ten mecz będzie mu się śnił po nocach! Grający w Blackburn reprezentant Irlandii Shane Duffy w środowy wieczór został prawdziwą gwiazdą. Ale nie kibiców swojego klubu, a rywali. W spotkaniu Championship przeciwko Cardiff zdobył dwa gole samobójcze, w doliczonym czasie gry wyleciał z boiska z czerwoną kartką, a jego zespół przegrał 1:2.

W 3. kolejce Championship (drugi poziom rozgrywek w Anglii) Cardiff na własnym boisku mierzyło się z Blackburn. A kibice zgromadzeni na stadionie z pewnością na długo zapamiętają ten mecz ze względu na jednego zawodnika, który skradł show wszystkich pozostałym.

Shane Duffy, bo o nim mowa, to środkowy obrońca, który w obecnym klubie gra od 2014 roku. Ponadto pięć razy wystąpił w barwach reprezentacji Irlandii (dwukrotnie podczas Euro 2016), dlatego trudno powiedzieć, że jest przypadkowym piłkarzem. Niemniej jego wyczyn z meczu z Cardiff budzi duże wrażenie. Wszystko zaczęło się w 14. minucie, kiedy to dość nieszczęśliwie trafił do własnej bramki. Po strzale jednego z rywali piłka odbiła się od słupka, następnie od nogi Duffy'ego i wylądowała w siatce. Ale już sześć minut później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego popisał się świetnym strzałem głową. Sęk w tym, że znowu do swojej bramki.

Po przerwie kontynuował "świetną" passę, bo w 63 minucie zobaczył żółtą kartkę. Gdy na kwadrans przed końcem Blackburn zdobyło gola na 1:2 i zaczęło gonić wynik wydawało się, że horror irlandzkiego obrońcy wreszcie się skończył. Nic bardziej mylnego. W doliczonym czasie gry dostał drugą żółtą kartkę, po czym wyleciał z boiska, a mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Cardiff. Duffy z pewnością nie zapomni tego wieczora jeszcze przez długi czas!

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: