SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna premier league Mesut Oezil stawia warunki Arsenalowi. "Chcę pozostania Arsene'a Wengera!"

Mesut Oezil stawia warunki Arsenalowi. "Chcę pozostania Arsene'a Wengera!"

09.01.2017, godz. 14:23
Mesut Oezil, Arsene Wenger, Arsenal
foto: EAST NEWS

Mesut Oezil nie jest w tym sezonie aż tak ważną postacią Arsenalu, jak miało to miejsce choćby w poprzednim sezonie. Mimo to Niemiec chce zostać w klubie, ale postawił szefom "Kanonierów" konkretne warunki. Przyznał bowiem, że nie odejdzie z Emirates Stadium tylko wtedy, jeśli na ławce trenerskiej pozostanie też Arsene Wenger. A o rozstaniu z Francuzem mówi się w Londynie już od dłuższego czasu.

Arsene Wenger jest trenerem Arsenalu od 1996 roku, ale od trzynastu lat nie potrafi doprowadzić "Kanonierów" do mistrzostwa Anglii. Taki stan rzeczy spowodował, że w Londynie coraz głośniej mówi się o jego pożegnaniu z Emirates Stadium. Jego kontrakt wygasa bowiem w czerwcu przyszłego roku i według doniesień angielskich mediów wcale nie jest pewne, czy otrzyma propozycję przedłużenia umowy. Ale nawet jeśli szefowie klubu faktycznie mieli plan rozstać się z Francuzem, to teraz muszą się nad tym poważnie zastanowić.

Wszystko przez Mesuta Oezila, który postawił działaczom warunki. Przyznał, że chętnie pozostanie w Arsenalu, ale oczekuje też, że posady trenera nie straci Wenger. Jeśli więc "Kanonierzy" nie chcą stracić jednej ze swoich największych gwiazd, to muszą też dalej współpracować z francuskim szkoleniowcem.

- Dobrze mi w Arsenalu. Poinformowałem już odpowiednich ludzi w klubie o mojej chęci przedłużenia kontraktu. Kibice chcą mojego pozostania i teraz już moja przyszłość zależy od klubowych działaczy. Wszyscy wiedzą, że jestem tutaj głównie ze względu na Arsene'a Wengera. To on mnie tu sprowadził, to on pokładał we mnie prawdziwą wiarę. Zatem klub także już wie, że chciałbym, aby trener z nami pozostał - przyznał Niemiec.

Czy szefowie Arsenalu spełnią jego warunki? A może już wkrótce na Emirates Stadium nie będzie ani Oezila, ani Wengera?

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: