SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna premier league Obrońca Chelsea wrócił do gry po MAKABRYCZNEJ kontuzji sprzed kilku miesięcy [WIDEO]

Obrońca Chelsea wrócił do gry po MAKABRYCZNEJ kontuzji sprzed kilku miesięcy [WIDEO]

25.10.2016, godz. 14:00
Kurt Zouma - dramatyczna kontuzja
foto: EAST NEWS

Kurt Zouma do końca życia zapamięta dzień 8 lutego 2016 roku. Wtedy też w spotkaniu Chelsea - Manchester United Francuz doznał makabrycznej kontuzji, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Jego kolano wygięło się w drugą stronę, co było powodem zerwania więzadła krzyżowego, ale teraz obrońca "The Blues" jest już po rehabilitacji i wrócił do gry!

8 lutego 2016 roku, Chelsea na własnym stadionie podejmuje Manchester United w hicie Premier League. W pierwszym składzie "The Blues" gra młody francuski obrońca Kurt Zouma, ale druga połowa zaczyna się dla niego fatalnie. W jednej z akcji wyskakuje do piłki, ale ląduje tak niefortunnie, że kolano nienaturalnie się układa, wręcz wygina w drugą stronę. Piłkarz pada na ziemię, a jego krzyk słychać nawet pomimo dopingu niosącego się z trybun Stamford Bridge.

Diagnoza jest fatalna - zerwane więzadło krzyżowe przednie i kilka miesięcy przerwy w grze. Przez nieszczęśliwą kontuzję Francuz ominął Euro 2016 rozgrywane w jego kraju, a także wiele meczów ligi angielskiej. Wszystko jednak wskazuje na to, że to, co najgorsze, obrońca Chelsea ma już dawno za sobą. Rehabilitacja przebiegła zgodnie z planem i w poniedziałek wrócił on na boisko po ponad ośmiu miesiącach przerwy! Rozegrał 45 minut w spotkaniu młodzieżowej drużyny "The Blues" i niewykluczone, że za jakiś czas ponownie zagości w pierwszym zespole.

- Dziękuję za wszystkie wiadomości i wsparcie. Dobrze było dziś wrócić na boisko - takimi słowami Zouma podpisał zdjęcie, jakie po spotkaniu wrzucił na swój profil na Instagramie.

A jego kontuzja wyglądała doprawdy makabrycznie. Wideo tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: