SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna premier league Premier League: Chelsea straciła punkty z beniaminkiem, Liverpool wygrał w hicie

Premier League: Chelsea straciła punkty z beniaminkiem, Liverpool wygrał w hicie

13.02.2017, godz. 08:25
Dejan Lovren i Jordan Henderson, Liverpool
foto: EAST NEWS

To był niezwykle ciekawy i emocjonujący weekend w Premier League. Chelsea tylko zremisowała 1:1 z beniaminkiem Burnley, a potknięcie lidera wykorzystała grupa pościgowa. Swoje mecze wygrały bowiem Arsenal i Liverpool, ale ich strata do "The Blues" wciąż jest bardzo duża. Z kolei w dole tabeli trwa zażarta walka o utrzymanie, z której chce sie wypisać Swansea. "Łabędzie" pewnie ograły mistrza Anglii Leicester 2:0.

Wydarzeniem weekendu w Premier League było z pewnością spotkanie na Anfield Road, gdzie Liverpool podejmował Tottenham. Starcie dwóch ekip zajmujących miejsca w czołowej piątce tabeli przyciągnęło na trybuny tłumy widzów, którzy obejrzeli zdecydowane zwycięstwo "The Reds". Gospodarze okazali się lepsi praktycznie w każdym aspekcie gry, a "Koguty" zupełnie nie wyglądały na drużynę, która miałaby w tym roku walczyć o tytuł.

Zaskakującą wpadkę zanotowała z kolei Chelsea. Lider tabeli pojechał do beniaminka - Burnley - i był oczywiście zdecydowanym faworytem tego starcia. Choć podopieczni Antonio Conte szybko wyszli na prowadzenie, to niedługo później rywale wyrównali i już do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Dla "The Blues" był to dopiero trzeci remis w tym sezonie na dwadzieścia pięć rozegranych meczów.

Potknięcia Chelsea nie wykorzystał Tottenham, ale udało się to innemu lokalnemu rywalowi Londyńczyków - Arsenalowi. "Kanonierzy" wygrali z Hull City 2:0, choć goście mieli spore pretensje do arbitra, który uznał gola strzelonego przez Alexisa Sancheza ręką. W zespole "Tygrysów" zagrał Kamil Grosicki, ale poza kilkoma akcjami nie pokazał nic ciekawego i został zmieniony po godzinie gry.

Swój mecz wygrał też Manchester United (2:0 z Watfordem), a Manchester City zagra w poniedziałek z Bournemouth. Jeśli wygra, awansuje na pozycję wicelidera Premier League.

Niezwykle ciekawa walka toczy się też w dole tabeli, gdzie kilka zespołów zagrożonych jest spadkiem. Po fatalnej serii (dwa zwycięstwa w dwudziestu kolejnych meczach) do siebie dochodzi Swansea, która pewnie ograła mistrza Anglii Leicester City 2:0. Dla "Łabędzi" było to trzecie zwycięstwo w czterech ostatnich spotkaniach. Coraz gorzej wygląda sytuacja Sunderlandu i Crystal Palace. Obie ekipy zgodnie przegrały ostatnie mecze (kolejno z Southampton 0:4 i Stoke 0:1) i z dorobkiem dziewiętnastu punktów zajmują dwa ostatnie miejsca w tabeli. W grupie spadkowej znalazło się też Hull z jednym "oczkiem" więcej.

Wyniki:

Arsenal - Hull 2:0
West Ham - West Brom 2:2
Sunderland - Southampton 0:4
Stoke - Crystal Palace 1:0
Middlesbrough - Everton 0:0
Manchester United - Watford 2:0
Liverpool - Tottenham 2:0
Burnley - Chelsea 1:1
Swansea - Leicester 2:0
Bournemouth - Manchester City (mecz w poniedziałek o 21:00)

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: