SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Puchar Polski: Drutex-Bytovia Bytów pokonała Arkę Gdynia. Tomasz Kafarski znów zwycięski

Puchar Polski: Drutex-Bytovia Bytów pokonała Arkę Gdynia. Tomasz Kafarski znów zwycięski

25.10.2016, godz. 19:55
Drutex-Bytovia Bytów - Arka gdynia, Puchar Polski
foto: CYFRA SPORT

Drutex-Bytovia Bytów pokonała Arkę Gdynia 2:1 w drugim środowym ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski. Tomasz Kafarski ponownie znalazł sposób na drużynę żółto-niebieskich, z którą wygrał już po raz ósmy. Czy zespół z Bytowa powtórzy piękną przygodę Błękitnych Stargard Szczeciński i zamelduje się w półfinale? O wszystkim przekonamy się w spotkanu rewanżowym, w którym emocji i walki nie powinno zabraknąć.

- Na pewno się boję jednego - nie graliśmy nigdy dwumeczu. To będzie dla nas nowe doświadczenie. To może ewentualnie spowodować jakieś perturbacje, ale jestem dobrej myśli. Wiem, że to będzie na pewno bardzo fajne widowisko. Bardzo dużo biletów sprzedaliśmy, będzie pełen stadion - bynajmniej u nas. Myślę, że w Gdyni również. Jest na co czekać - mówił Janusz Wiczkowski, prezes Drutexu-Bytovii Bytów przed pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniem. Dodatkowym atutem w spotkaniu z beniaminkiem LOTTO Ekstraklasy była osoba Tomasza Kafarskiego, który ma patent na wygrywanie z żółto-niebieskimi. - Arka nam zawsze leżała. Nie mamy złego bilansu z tym zespołem. Tomasz Kafarski Arkę zna. My też często grywaliśmy. Jeszcze w ubiegłym sezonie rywalizowaliśmy w I lidze. Te mecze zawsze były emocjonujące i zawsze wychodziliśmy obronną ręką. Albo wygrywaliśmy, albo remisowaliśmy. Mamy nadzieję, że i w tym dwumeczu też damy sobie radę - dodawał w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

Dla zespołu gospodarzy awans do ćwierćfinału krajowych rozgrywek to bardzo duży sukces, ponieważ po drodze pokonali drużynę, która dwa lata temu o mały włos nie wystąpiłaby w finale z Legią, czyli Błękitnych Stargard Szczeciński (2:1), a także dwóch przedstawicieli LOTTO Ekstraklasy - Zagłębie Lubin (1:0) i Śląsk Wrocław (3:0). Dużo łatwiejsze zadanie miała Arka, która pokonała Romintę Gołdap (4:1), Olimpię Zambrów (1:0) oraz KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (2:1). Beniaminek chciał się zrehabilitować za porażkę z Pogonią Szczecin (0:3), a przecież już w najbliższą niedzielę dojdzie do derbów Trójmiasta z Lechią Gdańsk.

I to podopieczni Grzegorza Nicińskiego lepiej zaczęli wtorkowe spotkanie, ponieważ w 12. minucie mogli objąć prowadzenie. Mateusz Szwoch zagrał piłkę do Dariusza Zjawińskiego, a ta po jego strzale wylądowała na poprzeczce. Jednak w 29. minucie goście zostali skarceni przez gospodarzy. Mateusz Klichowicz podał do Janusza Surdykowskiego i wszyscy zebrani kibice na trybunach mogli cieszyć się z gola dla swojego klubu. Po zmianie stron zespół z Gdyni ruszył do odrabiania strat, lecz nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze grających tego dnia gospodarzy. W 82. minucie drużyna Tomasza Kafarskiego zdobyła drugą bramkę, a Arkę stać było tylko na honorowe trafienie autorstwa Pawła Abbotta. Sprawa awansu rozstrzygnie się w rewanżu.

Drutex-Bytovia Bytów - Arka Gdynia 2:1 (1:0)

Bramki:
1:0 - Surdykowski 29'
2:0 - Bąk 82'
2:1 - Abbott 86'

Drutex-Bytovia Bytów: Gerard Bieszczad - Martin Cseh, Łukasz Wróbel, Krzysztof Bąk, Artur Formela - Kamil Wacławczyk (78' Bartłomiej Poczobut), Robert Mandrysz, Mateusz Klichowicz (87' Michał Rzuchowski), Alen Ploj (72' Jakub Bąk), Sebastian Kamiński - Janusz Surdykowski.
.
Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Tadeusz Socha, Przemysław Stolc, Dawid Sołdecki, Marcin Warcholak - Adam Marciniak (61' Dominik Hofbauer), Yannick Kakoko, Adrian Błąd, Mateusz Szwoch (70' Rafał Siemaszko), Rashid Yussuff - Dariusz Zjawiński (77' Paweł Abbott).

Żółte kartki: Warcholak, Socha (Arka)

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: