SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna reprezentacja Adam Nawałka zlitował się nad imprezowiczami. Czy poniosą konsekwencje za balangi?

Adam Nawałka zlitował się nad imprezowiczami. Czy poniosą konsekwencje za balangi?

04.11.2016, godz. 12:39
Adam Nawałka
Adam Nawałka foto: EAST NEWS

Na liście powołanych zawodników przez Adama Nawałkę na zgrupowanie przed meczami z Rumunią i Słowenią znalazły się nazwiska piłkarzy, którzy mieli przeholować z imprezowaniem podczas ostatniego pobytu na kadrze. Selekcjoner postanowił, że dostaną drugą szansę, lecz nie jest przesądzone, że nie zostaną surowo ukarani. Jakie czekają na nich konsekwencje?

Wydawało się, że po ostatniej aferze alkoholowej dla niektórych zawodników drzwi do reprezentacji Polski zostaną zatrzaśniętę już na stałe. Adam Nawałka znany jest ze swojej dyscypliny i tego, że wszystko musi być na tip top. Jednak podczas zgrupowania przed meczami z Danią i Armenią sytuacja wymknęła mu się spod kontroli. "Przegląd Sportowy" poinformował, że kilku zawodników urządziło sobie imprezę zakrapianą alkoholem, a jeden z nich mocno przesadził i musiał wymiotować. Cała sprawa wyszła na jaw już po obydwu meczach, kiedy to biało-czerwoni wręcz cudem wyszarpali zwycięstwo z Armenią po golu strzelonym w ostatnich sekundach przez Roberta Lewandowskiego. Wielu kibiców i obserwatorów zastanawiało się wówczas, co było przyczyną tak słabej postawy polskiej drużyny. Jak się później okazało, "zmęczenie" dało o sobie znać.

Po publikacjach "PS" Polski Związek Piłki Nożnej wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że owszem część kadrowiczów złamała obowiązujące zasady. Zarówno Zbigniew Boniek i Adam Nawałka potępili takie zachowanie i zapowiadano, że ta skandaliczna sytuacja nie zostanie zamieciona pod dywan. Pierwsza reakcja miała być taka, żeby skreślić wszystkich winnych, lecz po przemyśleniu i rozmowie z najbardziej doświadczonymi graczami, w tym z Robertem Lewandowskim postanowiono, że problemy zostaną rozwiązane wewnątrz kadry. Ci mieli prosić trenera, aby załatwić sprawę we własnym gronie, a nie na oczach opinii publicznej.

I tak po przyjeździe na najbliższe zgrupowanie przed arcyważnym meczem z Rumunią w kontekście walki o awans na mundial w Rosji i towarzyską potyczką ze Słowenią selekcjoner zamierza odbyć poważną rozmowę ze wszystkimi i przypomnieć, jak należy się zachowywać, również w wolnym czasie. Ci, którzy zawinili mają dostać po kieszeni i jest pomysł, aby wpłacili pieniądze na cele charytatywne. Jeśli z kogoś zrezygnuje, to prawdopodobnie w przyszłości biorąc pod uwagę fakt, że kolejne zgrupowanie odbędzie się za nieco ponad cztery miesiące. Wtedy będzie dużo czasu na ewentualne przeprowadzenie drastycznych ruchów. Afera alkoholowa z udziałem reprezentantów Polski nie powinna mieć w ogóle miejsca, ponieważ w każdej innej pracy przyłapana osoba z miejsca zostałaby wyrzucona z hukiem z pracy. Najbliższe tygodnie pokażą, co postanowi Nawałka.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: