SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna reprezentacja Pamiątki Grosickiego po złamanej ręce. Ból, drętwienie i straszna blizna

Pamiątki Grosickiego po złamanej ręce. Ból, drętwienie i straszna blizna

07.06.2017, godz. 09:49
Kamil Grosicki, reprezentacja Polski
Skrzydłowy reprezentacji Polski Kamil Grosicki wciąż odczuwa skutki kontuzji ręki, jakiej doznał w 2014 roku. foto: YouTube

Kamil Grosicki to niezwykle twardy facet, co potwierdzał już niejednokrotnie. A teraz okazało się, że cały czas odczuwa skutki złamanej ponad dwa lata temu ręki. Mimo to zaciska zęby, gra i trenuje, choć kontuzja wciąż nie daje mu spokoju skutecznie utrudniając niektóre ćwiczenia. Ale sam "Grosik" się tym specjalnie nie przejmuje i wręcz z dumą chwali się kibicom strasznie wyglądającą blizną.

Do pechowego zdarzenia doszło w listopadzie 2014 roku podczas meczu eliminacji Euro 2016 z Gruzją wygranego przez Polaków 4:0. Spotkania nie dokończył jednak Grosicki, który upadł na tyle nieszczęśliwie, że musiał opuścić boisko z kontuzją. A jak się później okazało uraz okazał się bardzo poważny, bo skrzydłowy biało-czerwonych złamał rękę.

Od tamtej pory minęło ponad 2,5 roku, Grosicki zdążył wrócić do zdrowia, odnieść kolejną kontuzję, zagrać na mistrzostwach Europy, zmienić klub i strzelić kilka bramek dla reprezentacji. Ale skutki tamtego niefortunnego upadku odczuwa do dziś, co tylko potwierdziło się podczas obecnego zgrupowania kadry przed starciem eliminacji MŚ 2018 z Rumunią.

Podopieczni Adama Nawałki jak na razie często trenują na siłowni, ale dla "Grosika" nie jest to najlepsza informacja. Gdy piłkarze mieli rozpocząć podciąganie się na drążku, Jakub Błaszczykowski stwierdził: - Jeszcze nie zaczął ćwiczyć, a już mówi, że mu ręka drętwieje - śmiał się z kolegi pomocnik VfL Wolfsburg. Na filmiku "Łączy Nas Piłka" widać jednak, że 28-latek zaciska zęby i walczy z bólem, a później z grymasem na twarzy podchodzi do kamery i z dumą chwali się blizną na ręku. Takich twardzieli w drużynie narodowej nigdy za wielu!

Scena z Grosickim od 0:40.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: