SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna reprezentacja Piłkarze reprezentacji Polski POPILI SIĘ przed starciem z Armenią

Piłkarze reprezentacji Polski POPILI SIĘ przed starciem z Armenią

16.10.2016, godz. 19:04
Reprezentacja
foto: Super Express

Źle się dzieje w drużynie prowadzonej przez Adama Nawałkę. Jak się okazuje, kiepska forma i cudem wyszarpane zwycięstwo nad Armenią to nie kwestia przypadku. Niektórzy kadrowicze pozwolili sobie na imprezę po pokonaniu Danii, zaledwie na kilkadziesiąt godzin przed kolejnym występem!

Jak napisał "Przegląd Sportowy", część piłkarzy biesiadowała jeszcze przed starciem z Danią, grając nocą w karty i popijając piwo. Kolejne swawole miały miejsce po wygranej 3:2 ze Skandynawami. Nie chodzi o wszystkich graczy, ale nawet jeśli było ich tylko kilku, to i tak o kilku za dużo.

Wygląda na to, że Adam Nawałka, zawsze przedstawiany jako ktoś, kto lubi wszystko kontrolować, za bardzo "poluzował" piłkarzom, a ci zaczęli z tego skwapliwie korzystać. Artykuł w "PS" w pewnym sensie otworzył puszkę Pandory. W internecie ktoś (być może pracownik hotelu, gdzie mieszkała kadra, lub hotelowy gość) poinformował, że jeden z piłkarzy, bardzo dobrze strzelający w swoim zagranicznym klubie, po imprezie był tak pijany, że zwymiotował na korytarzu. I wykluczyć takiego zajścia nie można, skoro pod nosem Nawałki dochodziło do przegięć opisanych już wyżej. Co na to szef selekcjonera?

- Zbadamy sytuację. Jeśli coś się dzieje, to sprawy rozwiążemy we własnym gronie i wyciągniemy odpowiednie konsekwencje - powiedział "PS" Zbigniew Boniek.

W tym przypadku można jednak zapytać, czy nie dzieje się to za późno, bo wnikliwie to Nawałka powinien się przyglądać już w trakcie zgrupowania.

Smutne jest to, że kiedy w dobrych źródłach pytamy, kto imprezował, to słyszymy, że ci, którzy najsłabiej zagrali z Armenią, co potwierdza niepoważne podejście niektórych graczy.

W gronie podejrzanych o zarywanie nocy nie ma Roberta Lewandowskiego. Nie dość, że kapitan był najlepszy w obu meczach na boisku (strzelił cztery gole i miał udział przy piątej bramce dla nas), to jeszcze po wszystkim grzecznie poszedł spać, nie szukając nocnych przygód. Gdyby inni brali z niego przykład i w trakcie gry, i po ostatnim gwizdku, to kadra na pewno wyglądałaby lepiej. I piłkarsko, i wizerunkowo. Do tej pory najbardziej popularny skrót dotyczący kadry - ŁNP - był rozwijany jako Łączy Nas Piłka. Niektórzy piłkarze przekształcili go niestety w Łączy Nas Picie.

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: