SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna reprezentacja Reprezentacja Polski nie ma siły przez imprezy? SZOKUJĄCE doniesienia ze zgrupowania!

Reprezentacja Polski nie ma siły przez imprezy? SZOKUJĄCE doniesienia ze zgrupowania!

13.10.2016, godz. 19:02
Reprezentacja Polski
Reprezentacja Polski foto: EAST NEWS

Szokujące doniesienia z obozu reprezentacji Polski. Po spotkaniu z Armenią dziennikarze zastanawiali się dlaczego faworyzowana przez wszystkich ekipa Adama Nawałki tak długo męczyła się ze słabym przeciwnikiem. Okazuje się, że selekcjoner popuścił pasa swoim podopiecznym, a ci zgrupowania zaczęli zamieniać w spotkania przy kartach i alkoholu!

O wybrykach reprezentantów poinformował "Przegląd Sportowy". Według dziennikarzy tej gazety piłkarze mają bawić się nie tylko po meczach, co jest jeszcze zrozumiałe, lecz także przed nimi i przekłada się to na ich postawę na boisku. "Najbardziej zasadne wydaje się pytanie, czy Nawałka nie za bardzo popuścił lejce, czy nie brakuje jego twardej ręki. U selekcjonera panuje zasada, że dzień po meczu piłkarze mogą robić, co chcą. Nikt ich nie kontroluje. Niestety, nawet ci z podstawowego składu, zbyt ochoczo korzystają z podarowanych przywilejów i zapominają o prefesjonalizmie. Bo czy po zwycięstwie z Danią, mając w perspektywie spotkanie za trzy dni z Armenią powinni pozwolić sobie na imprezę? Zresztą już przed tym pierwszym meczem kilku z nich, głównie rezerwowych opacznie zrozumiało hasło o rozprężeniu i zarwało noc na grze w karty przy piwie. Tak, jakby przyjechali na spotkanie z kumplami, a nie reprezentować narodowe barwy" - napisano.

Ciekawe czy cała sprawa wyszłaby na jaw, gdyby nie fatalna postawa biało-czerwonych w spotkaniu eliminacji mistrzostw świata 2018 z Armenią. Do ostatniej sekundy nasi reprezentanci musieli bić się o trzy punkty, które w ostatniej akcji zapewnił wreszcie kapitan Robert Lewandowski. Podobno już na Euro 2016 piłkarze organizowali sobie imprezy. Wtedy jednak spisywali się doskonale i nikt nie miał do nich pretensji. Teraz, przy pierwszych kryzysach, wychodzą na światło dzienne sprawy, które miejsca mieć po prostu nie powinny.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: