SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna reprezentacja W marcu jak w garncu. Historia meczów polskiej reprezentacji

W marcu jak w garncu. Historia meczów polskiej reprezentacji

24.03.2017, godz. 11:35
Jezus jest zawsze z Borucem
Jezus jest zawsze z Borucem foto: Super Express

Znane polskie powiedzenie doskonale opisuje historię meczów polskiej reprezentacji w marcu. W tym miesiącu notowaliśmy bardzo różne rezultaty. Od ważnych zwycięstw, przez rozczarowujące remisy, aż po bolesne porażki. Czy tym razem marzec okaże się dla biało-czerwonych łaskawy? Przed nami arcyważny mecz z Czarnogórą - najgroźniejszym rywalem w batalii o mundial.

 

Reprezentacja Polski w piłce nożnej  w marcu rozegrała trzy wyjazdowe mecze kwalifikacji mistrzostw świata. Bilans przedstawia się niekorzystnie, bo dwa z tych spotkań przegraliśmy, a tylko raz zeszliśmy z boiska zwycięzcy. W 1973 roku ulegliśmy w Cardiff Walii 0:2. Była to premierowa odsłona walki o udział w mundialu 1974. 28 lat później zmierzyliśmy się w Oslo z Norwegią. Po zaciętym boju wygraliśmy 3:2, pokazując , że jesteśmy gotowi na awans do turnieju w Korei i Japonii. Ostatnie marcowe starcie w eliminacjach mistrzostw świata miało miejsce w 2009 roku. Ten mecz zapisał się w historii naszego futbolu na dobre. Niestety nie są to złote zgłoski naszych dziejów, bo Irlandczycy z Północy pokonali nasz zespół 3:2. Wtedy nieszczęśliwy kiks zaliczył Artur Boruc, wpuszczając do bramki podanie Michała Żewłakowa.

Nieco bardziej łaskawe są dla nas statystyki historii najnowszej. W XXI wieku biało-czerwoni rozegrali łącznie 22 spotkania w marcu. Połowę z nich wygrali, ośmiokrotnie przegrali, a trzy mecze zostały nierozstrzygnięte. Siedem z tych spotkań było rozgrywanych w ramach eliminacji do mundialu. Aż pięć z nich wygraliśmy, ale pamiętamy także o bolesnych porażkach. Tej z Irlandią w Belfaście, o czym pisaliśmy wyżej oraz o przegranej z Ukrainą w Warszawie 1:3.

Mecz z Czarnogórą rozegrany zostanie 26 marca. Ta data jest dla Polaków przewrotna. Co prawda, dokładnie rok temu wygraliśmy tego dnia z Finlandią 5:0, w 2013 roku takim samym wynikiem pokonaliśmy San Marino, a osiem lat wcześnie zaaplikowaliśmy Azerbejdżanowi osiem goli, ale zdarzyła się nam też spora wpadka, kiedy w 2008 roku Stany Zjednoczone rozbiły nas 3:0.

autor: Dominik Kania zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: