SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Trener ranny po meczu. Kibic rzucił go w głowę... piwem [WIDEO]

Trener ranny po meczu. Kibic rzucił go w głowę... piwem [WIDEO]

18.05.2017, godz. 21:25
Panathinaikos Ateny, Grecja, kibice
foto: EAST NEWS

Do prawdziwego skandalu doszło podczas meczu ligi greckiej Panathinaikos Ateny - PAOK Saloniki. Na początku drugiej połowy na boisku doszło do przepychanki, a upust swojej frustracji dali też kibice, o czym przekonał się trener gości Vladimir Ivic. Szkoleniowiec trafił do szpitala po tym, jak został trafiony w głowę rzuconą z trybun puszką piwa.

Podczas meczu Panathinaikosu i PAOK-u było bardzo gorąco. Nie tylko na murawie, ale też na trybunach. A do prawdziwego "wybuchu" doszło tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Wtedy też na boisku doszło do przepychanek, a napięta atmosfera udzieliła się też kibicom, którzy nie utrzymali nerwów na wodzy i zaczęli rzucać różnymi przedmiotami w kierunku ławki rezerwowych gości.

W pewnym momencie kamery telewizji pokazały trenera PAOK-u Vladimira Ivica, który leżał na ziemi i zwijał się z bólu. Powtórki zaś wyjaśniły, że szkoleniowiec dostał w głowę rzuconą z trybun puszką z piwem! Natychmiast został opatrzony przez odpowiednie służby i wyniesiony ze stadionu, a prowadzący to spotkanie sędzia zdecydował się przedwcześnie zakończyć mecz.

A to jest fatalna informacja dla Panathinaikosu, który był gospodarzem tego meczu i odpowiadał za swoich kibiców. Zdaniem greckich mediów za zachowanie fanów "Koniczynki" nie tylko mogą zostać ukarane walkowerem, ale nawet odjęciem punktów i zamknięciem trybun. Nie mówiąc już o karach finansowych.

Z kolei sam Ivic trafił do szpitala, gdzie konieczne było szycie rozciętej głowy. Na szczęście poza założeniem kilku szwów dalsze działania lekarzy nie były konieczne, a trenerowi nic poważniejszego się nie stało.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: