SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Wzruszające słowa trenera Chapecoense przed tragedią: Gdybym umarł dzisiaj, umarłbym szczęśliwy

Wzruszające słowa trenera Chapecoense przed tragedią: Gdybym umarł dzisiaj, umarłbym szczęśliwy

29.11.2016, godz. 21:37
Katastrofa samolotu z piłkarzami Chapecoense
foto: EAST NEWS / TWITTER / ARCHIWUM

Sportowy świat pogrążony jest w żałobie po tragicznej informacji o katastrofie samolotu z piłkarzami Chapecoense. Ci byli w drodze na finałowy mecz Copa Sudamericana z Atletico Nacional. Po zapewnieniu sobie udziału w decydującym starciu szkoleniowiec klubu wypowiedział słowa, które w obliczu tego dramatycznego wydarzenia ściskają za gardło. - Gdybym umarł dzisiaj, umarłbym szczęśliwy - mówił Caio Junior.

Awans do finału Copa Sudamericana był wielkim sukcesem piłkarzy brazylijskiego Chapecoense. Ich przeciwnikiem w decydującym pojedynku o końcowy triumf w tych rozgrywkach miało być Atletico Nacional, lecz niestety ten mecz nie dojdzie do skutku z powodu katastrofy samolotu, którym podróżowało 81 osób. Maszyna rozbiła się w poniedziałek późnym wieczorem w okolicy lotniska Jose Maria Cordova w mieście Rionegro. Miejscowe media informują, że bezpośrednią przyczyną tej tragedii był brak paliwa w samolocie, inne źródła przekonują, że wpływ na to wydarzenie mogła mieć niesprzyjająca pogoda bądź problemy techniczne, które były zgłaszane przez załogę.

Natomiast szerokim echem odbiły się słowa szkoleniowca wypowiedziane po awansie brazylijskiego klubu do finału rozgrywek. - Gdybym umarł dzisiaj, umarłbym szczęśliwy - mówił Caio Junior, który objął drużynę Chapecoense w czerwcu tego roku. W obliczu tego, co się wydarzyło brzmią one bardzo tragicznie.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: