SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport rio 2016 Rio 2016: Dramat polskiej kolarki górskiej. Szpital zamiast igrzysk

Rio 2016: Dramat polskiej kolarki górskiej. Szpital zamiast igrzysk

19.08.2016, godz. 08:53
Katarzyna Solus-Miśkowicz, kolarstwo górskie
foto: Facebook

Ciężko wyobrazić sobie co przeżywa teraz Katarzyna Solus-Miśkowicz. Polska kolarska górska poleciała do Rio de Janeiro z zamiarem godnego reprezentowania naszego kraju w cross country. Pech chciał, że na jednym z treningów upadła. Zrobiła to tak niefortunnie, że złamała obojczyk i zamiast na brazylijskim torze znalazła się w szpitalu.

Katarzyna Solus-Miśkowicz, gdy usłyszała diagnozę w brazylijskim szpitalu mogła tylko usiąść i bezradnie rozłożyć ręce. Polska kolarka górska przez cztery lata przygotowywała się do igrzysk olimpijskich. Gdy była już na miejscu, to na jednym z treningów upadła i złamała z przemieszczeniem obojczyk. Kontuzja uniemożliwi jej start w konkurencji cross coutry. Naszą jedyną przedstawicielką pozostała więc Maja Włoszczowska, srebrna medalistka z Pekinu.

28-letnia Solus-Miśkowicz nie ukrywała smutku po całym zdarzeniu. "No cóż... jednak nie będę mogła nazywać się olimpijką. Złość? Nie. Raczej smutek, wstyd, płacz... bo jest mi wstyd. Tyle przygotowań, tyle ludzi którzy mi pomagali abym się tutaj znalazła" - napisała sportsmenka na Facebooku.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: