SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport rio 2016 Rio 2016. Włodzimierz Szaranowicz: 800 godzin transmisji z igrzysk

Rio 2016. Włodzimierz Szaranowicz: 800 godzin transmisji z igrzysk

06.08.2016, godz. 02:00
Włodzimierz Szaranowicz
Włodzimierz Szaranowicz - pierwsze miejsce w kategorii prezenter sportowy foto: Archiwum

Przed odlotem do Rio Włodzimierz Szaranowicz (67 l.) zadeklarował, że jeżeli Anita Włodarczyk nie zdobędzie olimpijskiego złota, to wróci z Brazylii... na piechotę. "Super Expressowi" szef sportu w TVP opowiedział szczegółowo, jak jego zespół pokaże występ młociarki i innych polskich sportowców.

Super Express": - Ile godzin transmisji będzie można zobaczyć?
Włodzimierz Szaranowicz: - Planujemy około 800 godzin transmisji. To rekord. Dla porównania, w czasie igrzysk w Londynie tych godzin było 400. Po raz pierwszy imprezę pokażemy równolegle w trzech kanałach: TVP 1, TVP 2 i TVP Sport. "Jedynka" będzie nadawać od 22.30 do 5.30, "Dwójka" w zależności od potrzeb od ok. 24.00 do 4.30, a TVP Sport pokazywać będzie igrzyska przez 23 godziny na dobę, na żywo do 5 rano.
- Problemem dla widzów jest duża różnica czasu - aż 5 godzin.
- Na szczęście Anita Włodarczyk i dużo innych finałów które będą nas najbardziej interesować, rozgrywane będą w dogodnych dla polskich widzów godzinach. Siatkarze i piłkarze ręczni, poza kilkoma przypadkami, też grać będą grupowe mecze w korzystnym czasie. A to co wydarzy się późno w nocy, obejrzeć będzie można następnego dnia w TVP Sport w programach powtórkowych i podsumowujących występy Polaków.
- A co jak mecze siatkarzy i piłkarzy ręcznych rozgrywane będą w tym samym czasie?
- Raz się tak zdarzy i pokazywane będą równolegle na dwóch kanałach. Wystąpi zjawisko nazywane "kanibalizacją" mediów, w którym TVP 1 i TVP 2 będą sobie wydzierać widzów. Będziemy mieli trzy mini-studia na olimpijskich arenach - przy siatkarzach, piłkarzach ręcznych i lekkoatletach. Musieliśmy je zamówić i za nie zapłacić jeszcze zanim nasze drużyny wywalczyły awans. Zaryzykowaliśmy i na szczęście wszystko się dobrze skończyło.
- Co z widzami, którzy walkę o medale będą chcieli zobaczyć w internecie?
- 14 linii przesyłowych na stronie rio2016.tvp.pl pokazywać będzie igrzyska na okrągło. Oczywiście za darmo. Część tych transmisji będzie komentowanych przez ludzi w Rio, część w polskim studiu, a pozostałe będą bez komentarza. Będzie tam również biblioteka materiałów wideo z najważniejszymi wydarzeniami, wywiadami i analizami ekspertów. Dzięki aplikacji mobilnej TVP Stream na tabletach czy smartfonach będzie można obejrzeć całe igrzyska.
- Jak liczną ekipę wysłaliście do Rio?
- 45 osób z czego 26 to pracownicy związani z obsługą techniczną transmisji i wydawcy. Pozostałe 19 to doświadczeni komentatorzy i reporterzy, nie ma wśród nich debiutantów. Stajemy przed kłopotliwym wyzwaniem. Po igrzyskach w Soczi w przeprowadzonych badaniach aż 88 procent widzów deklarowało, że byli zadowoleni z tego jak TVP je pokazywała. Teraz musimy dać z siebie wszystko, żeby nie spaść.
- Sukcesy Stocha, Kowalczyk i Bródki oraz związany z tym entuzjazm mocno wam w Soczi pomogły...
- Oczywiście, że tak. Dlatego teraz też liczę na wsparcie sportowców w postaci ich sukcesów. W Londynie długo czekaliśmy na pierwszy medal. Mam nadzieję, że teraz worek rozwiąże się szybciej. Zadeklarowałem już, że jeżeli Anita Włodarczyk nie zdobędzie złota, to wracam z Rio na piechotę. Jak to zrobię? Nie wiem. Ale wierzę, że Anita mnie uratuje.

autor: Michał Chojecki zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: