SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport sporty walki boks Bokserski mistrz świata prowadził na podwójnym gazie. Trafił do aresztu

Bokserski mistrz świata prowadził na podwójnym gazie. Trafił do aresztu

26.01.2017, godz. 19:37
Oscar de la Hoya
Oscar de la Hoya foto: Eastnews

Niegdyś Oscar de la Hoya uznawany był za złote dziecko światowego boksu. Jego obraz jako wspaniałego sportowca nieco zamydliła alkoholowe wybryki, przez które w 2011 roku trafił na odwyk. Niestety, wygląda na to, że były pięściarz wrócił do obrzydliwego nałogu. Co gorsza, przez alkohol naraził życie nie tylko swoje, lecz także innych uczestników ruchu drogowego. 43-latek został aresztowany za prowadzenie auta po spożyciu.

Oscar de la Hoya został zatrzymany 25 stycznia w nocy. Policjanci uznali, że sześciokrotny mistrz świata w boksie w różnych kategoriach wagowych przekroczył dozwoloną prędkość. Gdy "Złoty Chłopiec" opuścił szybę swojego pojazdu, funkcjonariuszy uderzyła silna woń alkoholu. Test trzeźwości potwierdził podejrzenia policjantów - de la Hoya prowadził po spożyciu. 43-latek niezwłocznie został przetransportowany do aresztu, gdzie czeka na dalsze decyzje, dotyczące jego osoby.

Były pięściarz nie pierwszy raz ma problem z alkoholem. W 2011 roku trafił na odwyk. Zawodnik, który jeszcze w trakcie kariery trafił do Galerii Sław, nie stronił od narkotyków i napojów wyskokowych. Sytuacja była na tyle zła, że Oscar de la Hoya rozważał nawet samobójstwo. Mamy nadzieję, że po raz drugi uda mu się wyjść z życiowego zakrętu.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: