SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport sporty walki boks Fiodor Łapin: Andrzej Wawrzyk miał minimalną ilość stanozololu, więc możemy...

Fiodor Łapin: Andrzej Wawrzyk miał minimalną ilość stanozololu, więc możemy...

06.02.2017, godz. 14:29
Andrzej Wawrzyk
Andrzej Wawrzyk foto: EAST NEWS

Po tym jak Andrzej Wawrzyk został złapany na stosowaniu dopingu, w polskim świecie boksu zawrzało. Zdaniem wielu pięściarz stracił życiową szansę - pod koniec lutego miał powalczyć o mistrzostwo świata z Deontayem Wilderem. W poniedziałek Fiodor Łapin, trener Wawrzyka, powiedział, że w organizmie jego podopiecznego znaleziono tylko śladową ilość stanozololu.

Andrzej Wawrzyk po badaniu przez VADA (Światowa Agencja Antydopingowa) był bardzo pewny siebie. Gdy otrzymał wyniki kontroli jego kariera znalazła się na ogromnym zakręcie. Okazało się, że w organizmie pięściarza znaleziono zakazany stanozolol. W konsekwencji walka Wawrzyka z Deontayem Wilderem o pas mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC została odwołana. Teraz VADA przysłała Polakowi szczegółowe informacje na temat badania.

Treść raportu przedstawił trener Wawrzyka - Fiodor Łapin. - Przysłano nam już informację o stężeniu zakazanej substancji w próbce. To bardzo, ale to bardzo niewielka ilość. Oznacza to, że możemy rozpocząć proces weryfikacji suplementów - powiedział w rozmowie z portalem bokser.org. Krakowski pięściarz wciąż utrzymuje, że nie przyjmował substancji świadomie. Na gali, która odbędzie się 25 lutego, z Wilderem powalczy Amerykanin Gerald Washington.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: