SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport sporty walki boks Mateusz Masternak: Jestem czysty! [GALERIA]

Mateusz Masternak: Jestem czysty! [GALERIA]

01.03.2017, godz. 06:52
Mateusz Masternak
Mateusz Masternak foto:

Mateusz Masternak (30 l., 37-4, 26 k.o.) z końcem 2016 roku rozstał się z niemiecką grupą Sauerland Promotions i teraz chce odbudować karierę. Pierwszy sprawdzian już w sobotę, gdy zmierzy się w Dzierżoniowie z Rosjaninem Aleksandrem Kubiczem (31 l., 9-2, 6 k.o.)

"Super Express": - Gdyby ktoś powiedział ci, że w sobotę postawi pieniądze na Kubicza, to co byś mu powiedział?

Mateusz Masternak: - Że to bardzo zła inwestycja.

- To będzie twoja druga walka w Polsce po pięciu latach zagranicznych wojaży.

- Na pewno jest inaczej, jak wiem, że wszyscy mnie znają i ściskają za mnie kciuki. A na zagranicznych galach, gdy kibice usłyszeli, że będzie walczył pięściarz z Polski, to ich zainteresowanie spadało. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

- Jak będzie wyglądała twoja kariera po rozstaniu z Sauerlandem?

- Będzie się opierała na trzech filarach. Pierwszy - to współpraca z promotorem Mariuszem Grabowskim. Drugi - występy na galach Polsat Boxing Night. Jest wola ze strony telewizji i mojej, dlatego na pewno uda się dograć jakiś fajny pojedynek. Trzeci - to występy zagraniczne.

- Kibice liczą, że będziesz się mierzył z mocniejszymi rywalami niż Kubicz.

- To tylko kwestia czasu. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to chciałbym stoczyć kolejny pojedynek w czerwcu. Rywal? Nie wiem, czy będzie lepszy od Kubicza, ale na pewno bardziej znany.

- Ostatnio w polskim boksie wybuchła afera dopingowa. Wiele razy słyszałeś zarzuty, że się koksujesz...

- Ktoś mądry powiedział mi kiedyś, co to jest sumienie. Sumienie polega na tym, że wszystkich dookoła możesz oszukać, ale siebie nie. Każdy powinien pilnować swojej kariery, swoich odżywek, a nie oceniać innych. Ja się nie boję kontroli antydopingowych, jestem czysty.

- Trener Andrzej Gmitruk mówił niedawno o problemach zdrowotnych swoich i małżonki. Będzie w twoim narożniku?

- Na szczęście nie ma żadnych przeciwwskazań. Jak bym walczył w RPA, to można by było się zastanawiać, ale Dzierżoniów nie jest tak daleko od Warszawy i nie ma problemu, by trener doleciał do mnie w piątek.

autor: Mateusz Fudala zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: