SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport sporty walki boks Ołeksandr Usyk po raz pierwszy obronił pas. Pogromca Głowackiego nie dał szans rywalowi

Ołeksandr Usyk po raz pierwszy obronił pas. Pogromca Głowackiego nie dał szans rywalowi

18.12.2016, godz. 12:03
Zgotuję Usykowi piekło
Oleksandr Usyk foto: Super Express

Ołeksandr Usyk wyrasta na prawdziwą gwiazdę boksu. Po tym jak Ukrainiec odebrał pas Krzysztofowi Głowackiemu w nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy obronił tytuł mistrza świata federacji WBO w kategorii junior ciężkiej. W Inglewood nie dał szans cenionemu Tchabiso Mchunu.

Ołeksandr Usyk dał sobie pierwsze cztery rundy na rozpoznanie Tchabisu Mchunu. W piątek Ukrainiec już nie pozostawił złudzeń. Zaczął okładać pretendenta do tytułu kolejnymi ciosami i choć jeszcze w tej nie posłał przeciwnika na deski, to rywal słaniał się na nogach. W szóstej Mchunu już był liczony. Choć wstał, to było jasne, że to obrońca mistrzowskiego pasa opuści ring w Inglewood zwycięski.

Gdy trener Usyka James Ali Bashir przed dziewiątą rundą mówił do swojego podopiecznego, że jego przeciwnik lekko dyszy, czempion słuchał do z uwagą. Niedługo później znokautował Mchunu po kapitalnej serii. Mnóstwo ciosów tak się skumulowało, że kandydat do tytułu mistrza padł na deski po raz trzeci. Sędzia Lou Moret nawet nie liczył i od razu ogłosił zasłużone zwycięstwo Ołeksandra Usyka, który kilka miesięcy temu odebrał pas naszemu pięściarzowi Krzysztofowi Głowackiemu.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: