SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport sporty walki boks Ostatnia walka Artura Szpilki. Bolesny nokaut od Deontaya Wildera [WIDEO]

Ostatnia walka Artura Szpilki. Bolesny nokaut od Deontaya Wildera [WIDEO]

12.07.2017, godz. 11:45
Artur Szpilka, Deontay Wilder
Artur Szpilka po nokaucie w walce z Deontayem Wilderem (16 stycznia 2016 roku) foto: EAST NEWS

Już w nocy z soboty na niedzielę Artur Szpilka zmierzy się pod Nowym Jorkiem z Adamem Kownackim. Dla "Szpili" będzie to powrót na ring po półtorarocznej przerwie. W ostatnim starciu, w styczniu 2016 roku, nasz pięściarz został pokonany przez Deontaya Wildera. Mistrz bardzo brutalnie znokautował pretendenta do tytułu. - Bałem się, że go zabiłem - powiedział później Wilder. Przypominamy wideo z tej walki.

Walka Artur Szpilka - Adam Kownacki będzie bardzo ważna dla obu pięściarzy. Pierwszy z nich wraca do ringu po półtora roku przerwy. Kilka razy głośno mówiło się o potencjalnej walce "Szpili", ale za każdym razem temat upadał. Frustracja narastała aż w końcu udało się zakontraktować starcie z "Baby Face'em". Kownacki z kolei dotychczas nie znalazł pogromcy, a dwanaście ze swoich piętnastu walk wygrał przed czasem. Nigdy wcześniej nie mierzył się jednak z przeciwnikiem o takim doświadczeniu, jakie ma zawodnik z Wieliczki. Dla kibiców boksu nad Wisłą będzie to więc nie lada gratka i szykuje się im kolejna nieprzespana noc!

Kim jest Adam Kownacki? Sylwetka rywala Artura Szpilki

Artur Szpilka chce udowodnić, że jest w stanie wrócić do walki o najwyższe cele w wadze ciężkiej. Poprzednie starcie z Deontayem Wilderem zakończyło się dla niego bardzo boleśnie. W dziewiątej rundzie starcia o pas mistrzowski czempion wyprowadził silny prawy, który doszedł do głowy "Szpili". Polak padł jak kłoda na deski i odpłynął. Długo dochodził do siebie, a ring opuścił na noszach.

Gala w Nowym Jorku: Karta walk. Szpilka - Kownacki i pozostałe starcia

Sam Wilder przyznał później, że bał się, że Artur Szpilka nie przeżyje. Na szczęście szybko doszedł on do siebie i wznowił treningi. Później nokaut "Bronze Bombera" okrzyknięto najlepszym ubiegłego roku. Dla Szpilki było to jednak marne pocieszenie. Możliwe jednak, że wyróżnienie dla rywala zmotywowało go do jeszcze cięższej pracy, a jej efekty zaprezentuje w starciu z Adamem Kownackim.

Źródło: X-NEWS
autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: