SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport sporty walki boks Ward - Kowaliow: Już w ten weekend czekają nas wielkie grzmoty w Las Vegas!

Ward - Kowaliow: Już w ten weekend czekają nas wielkie grzmoty w Las Vegas!

19.11.2016, godz. 12:59
Siergiej Kowaliow, Andre Ward
Siergiej Kowaliow, Andre Ward foto: EAST NEWS

Na ten pojedynek czeka cały bokserski świat. Dziś w nocy w Las Vegas zmierzą się dwaj niepokonani, wspaniali pięściarze: Rosjanin Siergiej Kowaliow (33 l., 30-0-1) i Amerykanin Andre Ward (32 l., 30-0, 15 k.o.). Stawką walki będą trzy pasy czempiona wagi półciężkiej należące do Kowaliowa (WBA, IBF i WBO) i tytuł najlepszego dziś boksera bez podziału na kategorie wagowe.

To będzie klasyka boksu. Kolejna wojna rosyjsko-amerykańska, starcie dwóch bokserów w kwiecie wieku (gdy walczyli Mayweather z Pacquiao, obaj mieli najlepsze lata za sobą). Zwycięzca przejdzie do historii boksu.

To będzie bój technika z pirotechnikiem. Ward to wybitny technik. Chyba nikt w ostatnich latach (oprócz Floyda Mayweathera Juniora) nie potrafił tak jak on doprowadzać rywali do frustracji wspaniałą techniką, szybkością ciosów, unikami, jak trzeba klinczami. Kowaliow nosi przydomek "Krusher". To pirotechnik, obdarzony nokautującym uderzeniem, precyzyjnym, naprowadzanym laserem, które kruszy obronę rywali.

Kowaliow twierdzi, że jeśli Ward będzie klinczował, przetrzymywał (co często mu się zdarza), to "połamie mu ręce". Zapewnia, że już zapomniał o tragedii, która długo go męczyła. 5 grudnia 2011 roku, walcząc - już na zawodowych ringach - ze swym kolegą z amatorskiej reprezentacji Romanem Simakowem, tak ciężko go znokautował, że ten zapadł w śpiączkę, z której już nie wyszedł i zmarł.

W takich wojnach jak ta w Las Vegas pewne jest tylko to, że będą wielkie grzmoty. Wskazać zwycięzcę jest niezwykle trudno. To klasyczna walka: 50-50. Ale eksperci przepytani przez prestiżowy amerykański magazyn "The Ring" stawiają na Warda 26:11. Jednym z tych, którzy się wyłamali i stawiają na Kowaliowa, jest Dariusz Michalczewski (były czempion wagi półciężkiej).

- W moich oczach Kowaliow jest lepszym bokserem i faworytem tej walki - stwierdził Tygrys.

W Ameryce ta walka będzie dostępna tylko odpłatnie (organizatorzy oczekują, że około miliona osób wykupi PPV). W Polsce będzie można ją obejrzeć za darmo.

autor: Andrzej Kostyra zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: