SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport sporty walki mma mma Gwałciciel jego dziecka wyszedł na wolność. Sam wymierzył sprawiedliwość i trafi za kratki

Gwałciciel jego dziecka wyszedł na wolność. Sam wymierzył sprawiedliwość i trafi za kratki

04.08.2017, godz. 10:36
Rowan Martin, MMA
foto: Facebook

33-letni zawodnik MMA Rowan Martin przechodzi prawdziwe piekło. Cztery lata temu jego syn był molestowany, a sprawca został uniewinniony przez hiszpański sąd. Fighter postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość, za co został skazany na trzy miesiące więzienia. Wyrok oburzył znaczną część Hiszpanów, którzy murem stanęli za Martinem.

Podczas rodzinnego wypoczynku w 2013 roku rozegrała się prawdziwa tragedia. 8-letni syn Rowana Martina zaczął zachowywać się dziwnie i zwrócił na siebie szczególną uwagę rodziców. Ci wyciągnęli w końcu od dziecka jaka jest przyczyna jego przygnębienia. Okazało się, że 20-letni mężczyzna, który opiekował się synem Martina i jego młodszym kuzynem, molestował chłopców. Na jego telefonie znaleziono zdjęcia i filmy, które jednoznacznie go obciążały. Zawodnik MMA skopiował pliki i przedstawił je przed sądem. To nie wystarczyło.

Ku zaskoczeniu wszystkich, hiszpański wymiar sprawiedliwości uwolnił 20-letniego sąsiada. Uznał, że materiał dowody jest niewystarczający. Dowody przekazane przez Martina nazwał nielegalnymi i nie wziął ich pod uwagę przy decyzji o wyroku. 33-letni Martin całkowicie się załamał. Wyrzucał sobie, że nie obronił swojej rodziny przed tragedią i nie był w stanie doprowadzić do wymierzenia sprawiedliwości. Popadł w depresję. Odłożył treningi. Uzależnił się od tabletek. Brał 42 pigułki dziennie. Aż w końcu zdarzyło się coś nieoczekiwanego.

Przez przypadek Martin natknął się na ulicy na sprawcę tragedii sprzed lat. Nie zastanawiał się ani chwili. Napadł na mężczyznę, uderzył go "z byka" i tylko reakcja przechodniów powstrzymała go przed dalszymi ciosami. Sprawa trafiła oczywiście do sądu, a ten skazał Rowana na 3 miesiące pozbawienia wolności. Wtedy fighter postanowił podzielić się ze światem swoją historią. Poruszył nią wielu. Sam złożył apelację i otrzymał słowa wsparcia od licznych rodaków. W Hiszpanii spora grupa zaangażowała się w obronę zawodnika MMA. Dla nich też nie do pomyślenia jest fakt, że Martin może trafić za kratki.

autor: Dominik Kania zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: