SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport sporty walki mma mma Jędrzejczyk: Kowalkiewicz nie była najtrudniejszą rywalką, nie chcę rewanżu

Jędrzejczyk: Kowalkiewicz nie była najtrudniejszą rywalką, nie chcę rewanżu

20.12.2016, godz. 11:02
Karolina Kowalkiewicz - Joanna Jędrzejczyk
Karolina Kowalkiewicz - Joanna Jędrzejczyk foto: EAST NEWS

W ostatniej swojej walce w UFC Joanna Jędrzejczyk pokonała jednogłośną decyzją sędziów Karolinę Kowalkiewicz i obroniła mistrzowski pas największej federacji mieszanych sztuk walki na świecie. Kibice i obóz przeciwniczki czempionki głośno mówili o rewanżu. Sama mistrzyni wykluczyła taką możliwość, wbijając kolejną szpilkę Kowalkiewicz.

Joanna Jędrzejczyk w walce z Karoliną Kowalkiewicz miała nadspodziewanie dużo problemów. Wielu ekspertów stawiało, że mistrzyni rozstrzygnie starcie na swoją korzyść nokautem. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Nie dość, że walkę oceniali sędziowie (jednogłośnie wygrała obrończyni pasa), to w pewnym momencie pretendentka napędziła Jędrzejczyk niezłego stracha. Czempionka wciąż utrzymuje jednak, że jest zdecydowanie lepsza niż rodaczka i nie ma zamiaru toczyć z nią rewanżowego pojedynku. - Nie ma co doszukiwać się rewanżu. Dominowałem od pierwszych sekund do końca. Była chwila grozy, był to jeden cios. Ja się przestraszyłam, że złamałam nos, ale zebrała się tylko krew. Karolina trafiła, była dobrze przygotowana. Wiele osób mnie pyta, czy wrzuciłabym tę walkę do jednych z najcięższych, a Karolinę - do najtrudniejszych rywalek. Nie, miałam cięższe walki i rywalki, ale przyznaję, że była dobrze przygotowana, choć czułam się swobodnie. Jej ekipa chodziła za Daną White'em i przekonywała do rewanżu, ale to nie była nawet równa decyzja. To była dominacja - powiedziała mistrzyni kategorii słomkowej UFC na antenie Polsatu Sport.

Joanna Jędrzejczyk zdradziła także plany na najbliższe miesiące. Polka chciałaby w 2017 roku stoczyć trzy walki w obronie pasa. - Chciałabym zawalczyć na przełomie kwietnia i maja - mam nadzieję, że tak się stanie. Plany na przyszły rok? Trzy walki i trzy obrony. Liczę, że wystartuję szybciej z tymi pojedynkami, bo w tym roku było to niemożliwe ze względu na program The Ultimate Fighter z Claudią Gadelhą. Jeśli będę walczyła w kwietniu lub maju, to później w sierpniu lub wrześniu, no i na koniec roku. Piękny plan, oby był realny - zdradziła 29-latka z Olsztyna.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: