SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport sporty walki mma mma Karolina Kowalkiewicz i Claudia Gadelha oko w oko. Wyglądały przepięknie! [WIDEO]

Karolina Kowalkiewicz i Claudia Gadelha oko w oko. Wyglądały przepięknie! [WIDEO]

02.06.2017, godz. 08:07
Karolina Kowalkiewicz, Claudia Gadelha
foto: YouTube

W nocy z soboty na niedzielę w Rio de Janeiro odbędzie się gala UFC 212. Zobaczymy na niej między innymi walkę Karolina Kowalkiewicz - Claudia Gadelha. W Brazylii panie stanęły już oko w oko ze sobą na scenie. Obie pojawiły się w gustownych sukienkach i przykuły mocno uwagę męskiej części widowni. W oktagonie na bycie piękną czasu może już nie starczyć...

Przed walką Karolina Kowalkiewicz - Claudia Gadelha na UFC 212 wyraźnie widać, że obie wojowniczki darzą się ogromnym szacunkiem. Na staredownie nie było żadnej scysji, nikt nikogo nie wyzywał. Zarówno Polka, jak i Brazylijka po prostu popatrzyły się na siebie, a później uścisnęły sobie wzajemnie dłonie. Na scenie panie pojawiły się w gustownych sukienkach. Trzeba przyznać, że wyglądały pięknie i uśmiechy na widowni, szczególnie wśród mężczyzn, były jak najbardziej uzasadnione.

Po ceremonii Karolina Kowalkiewicz udzieliła kilku wywiadów. W rozmowie z portalem mmafighting.com zaznaczyła, że wciąż myśli o odebraniu pasa mistrzowskiego w kategorii słomkowej Joannie Jędrzejczyk. Mówi się, że najbliższą rywalką czempionki ma być Rose Namajunas. - Mam nadzieję, że to ja zawalczę z Joanną w jej następnej obronie pasa, nie Rose. Ja ją przecież pokonałam. Jestem pierwsza w kolejce - podkreśliła żądna sukcesu Karolina Kowalkiewicz. Polka dotychczas stoczyła jedenaście walk. Dziesięć z nich wygrała. Lepsza od niej okazała się tylko Jędrzejczyk. Jej najbliższa przeciwniczka jest bardziej doświadczona. Claudia Gadelha w oktagonie pojawiła się szesnaście razy. Zwyciężyła czternaście razy i dwukrotnie opuszczała arenę z opuszczoną głową.

autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: