Sport sporty walki mma KSW 20: Pudzian szybko rozbił Piliafasa w pył

KSW 20: Pudzian szybko rozbił Piliafasa w pył

17.09.2012, godz. 18:28 / aktualizacja 25.01.2013, godz. 20:46
pudzian_zaprasza_na_bemowo
foto: Super Express

Przed starciem z Mariuszem Pudzianowskim (35 l.) na gali KSW 20 Amerykanin o greckich korzeniach - Christos Piliafas, buńczucznie zapowiadał, że nie da szans Polakowi. W ringu rywal "Pudziana" tylko udawał Greka, a były strongman zaliczył kolejne zwycięstwo w MMA.

Wygrana zajęła "Pudzianowi" niecałe 4 minuty. Po krótkiej wymianie ciosów w stójce, Polak powalił Piliafasa i zasypał gradem ciosów. Amerykanin wyszedł jednak z opresji. Gdy Pudzianowski powalił go powtórnie, Piliafas już tylko zasłaniał głowę, czekając na wyrok. Sędzia przerwał nierówny pojedynek. - Nie ryzykowałem walki w stójce, bo wiedziałem, że Piliafas jest groźny. Byłem czujny, bo nie chciałem dostać w głowę - podsumował Pudzianowski, który w MMA ma na koncie 5 zwycięstw i 2 porażki.

Zwycięstwo zaliczył też Jan Błachowicz (29 l.), który w starciu z Houstonem Alexanderem (40 l.) obronił pas mistrza KSW wagi półciężkiej.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: