SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport sporty walki mma KSW 36: Michał Materla uśpił Brazylijczyka! Potworny NOKAUT! [WIDEO]

KSW 36: Michał Materla uśpił Brazylijczyka! Potworny NOKAUT! [WIDEO]

02.10.2016, godz. 12:21
Michał Materla
Michał Materla foto: KSW

Michał Materla wraca na szczyt! Cipao podczas sobotniej gali KSW 36 w fenomenalnym stylu rozbił Rousimara Palharesa, niemal urywając głowę potężnemu przeciwnikowi z Brazylii. Swoje zwycięstwa, równie efektowne, zaliczyli również Mateusz Gamrot oraz Tomasz Narkun. Obaj obronili pasy mistrzowskie KSW. Walką wieczoru był chyba jednak popis Ariane Lipski, która znokautowała "Niemiecki Czołg", Sheilę Gaff.

To była wielka walka Michała Materli. Polak obawiał się Palharesa. Zdawał sobie sprawę, że w parterze nie ma z siłaczem z Ameryki Południowej żadnych szans. Musiał liczyć na koniec pojedynku w stójce. I udało się znakomicie. O ile w 1. rundzie Brazylijczyk kontrolował kolejne ataki Polaka, o tyle w drugiej tempo narzucone przez Cipao było już zbyt mocne. Intensywność opłaciła się tuż przed końcem starcia. Palhares opuścił gardę, Materla sprytnie znalazł wolne miejsce między rękami przeciwnika i potężnym podbródkowym wyłączył światło rywalowi. Ten osunął się bezwiednie na ziemię, a sędzia przerwał pojedynek. Zobaczcie

Podobny triumf odniósł również Tomasz Narkun. Drugi z naszych fighterów również dostał od organizatorów niedoszłego strongmana. Potężny Senegalczyk Rameau Sokoudjou nic sobie nie robił z kolejnym dźwigni mistrza KSW, siłą mięśni zrywał kolejne chwyty przeciwnika, ale gdy wstał, nie miał już siły kontynuować pojedynku. Narkun bił, doświadczony rywal z Afryki tylko stał i chociaż ostatecznie wytrzymał do końca na nogach, przegrał przez TKO. Gdyby nie to, mogłoby dojść do tragedii.

Sporo problemów w oktagonie w Zielonej Górze miał natomiast Mateusz Garot. Gamer zmierzył się z silnym Renato Pezinho. Polak, absolutny mistrz parteru w KSW, dwie rundy polował na akcję kończącą i bardzo długo Brazylijczyk kontrolował ofensywne poczynania mistrza. Wystarczył jednak jeden błąd, dźwignia na kolano i po chwili Pezinho z grymasem na bólu mógł już tylko składać przeciwnikowi gratulacje.

Znakomity popis dała również w Zielonej Górze Ariane Lipski, która w niesamowitym stylu, rezygnując z gardy, zatrzymała "Niemiecki Czołg", Sheilę Gaff.

Karta walk gali KSW 36:

Michał Materla - Rousimar Palhares

Wygrana: Michał Materla przez TKO w 2. rundzie

Tomasz Narkun - Rameau Sokoudjou

Wygrana: Narkun przez TKO w 1. rundzie

Mateusz Gamrot - Renato Pezinho

Wygrana: Gamrot przez dźwignię na kolano w 2. rundzie

Ariahe Lipski - Sheila Gaff

Wygrana: Lipski przez nokaut w 1. rundzie

Michał Włodarek - Michał Kita

Wygrana: Kita przez duszenie w 1. rundzie

Kleber Koike Erbst - Leszek Krakowski

Wygrana: Erbst przez duszenie w 1. rundzie

Katarzyna Lubońska - Diana Belbita

Wygrana: Belbita na punkty

Bartłomiej Kurczewski - Grzegorz Szulakowski

Wygrana: Szulakowski na punkty

Maciej Kazieczko - Mariusz Mazur

Wygrana: Kazieczko na punkty

RELACJA NA ŻYWO Strona odświeża się automatycznie co 30 sekund

Dzisiaj to już wszystko! Dziękujemy, że byliście z nami!

Palhares nie okazał się zabójcą. Materla natomiast pomysł na walkę obrał prawidłowy. Czekał, czekał i się doczekał. Jeden cios i po problemie! Zobaczcie

II runda. Światło zgaszone! Rousimar Palhares wieczór ma już załatwiony! Cudowny atak Michała Materli, podbródkowy cios prosto w szczękę i potężny Brazylijczyk jak stał, tak padł, a sędzia mógł tylko przerwać pojedynek! Wow, tak się kończy znakomita gala w Zielonej Górze!

I runda. Materla? Palhares? Nie sposób stwierdzić. Obaj panowie na razie postanowili się wyczekać. Polak boi się parteru Brazylijczyka, Brazylijczyk obawia się sierpów Polaka.

I runda. Palhares wygląda jak prawdziwa maszyna. Potężny, obdarzony zwierzęcą siłą - to może być naprawdę groźny rywal.

Ruszamy!

Polak przed walką z Brazylijczykiem emanował pewnością siebie. Wspominał, że dla niego prawdziwym celem byłby tylko rewanż z Mamedem Chalidowem. Tyle że Palhares to, podobnie jak Materla, fighter niezwykle doświadczony. I z pewnością nie da się łatwo zaskoczyć Materli.

A przed nami już tylko ostatni pojedynek! Michał Materla kontra Rousimar Palhares!

Sokoudjou długo przyjmował ciosy, stał jakby nic nie robiły na nim wrażenia kolejne ciosy Polaka, ale sędzia nie mógł dłużej czekać! Przerwał walkę w momencie, gdy Narkun już tylko atakował głowę Senegalczyka kolanami! Cóż za popis mistrza KSW!

I runda. Tomasz Narkun! Sokoudjou rozbity! Coś niesamowitego! Polak wylądował za karę w pozycji na plecach, Senegalczyk miał przewagę, ale nie miał szans w batalii kondycyjnej!

I runda. Mocny początek! Polak chciał założyć dźwignię, ale Sokoudjou, chociaż technicznie wygląda słabo, pokazał wręcz zwierzęcą siłę fizyczną!

Zaczynamy!

A przed walką Narkuna... jeszcze trochę poezji w wykonaniu Gamrota:

Wychodzą!

Sokoudjou walczył w swojej karierze na całym świecie. UFC, Bellator, Strikeforce - w największych federacjach świata stoczył łącznie ponad 30 pojedynków. I co najważniejsze, zwykle kończy walki nokautem. Tyle że nie zawsze samemu triumfując, bo w karierze aż 10 razy zdarzyło mu się schodzić z ringu "na tarczy".

To może być kolejna bijatyka. Obaj panowie lubią wojny w oktagonie. Kto wygra? Cóż, Afrykański zabójca cieszy się opinią prawdziwego fightera. Ale mistrzem na razie jest Polak i chyba to on wygląda na pewniejszego "konia".

A przed nami przedostatni pojedynek. Tomasz Narkun kontra Rameau Sokoudjou! Jak powiedział Polak, jego triumf nie powinien być zagrożony: - Na ważeniu nawet na niego nie patrzyłem. Dostanie w łeb i tyle.

Brazylijczyk ledwo wstał po efektownej akcji Polaka, który znowu potwierdza, że w KSW to właśnie on wydaje się najrówniejszym zawodnikiem całej federacji. Rywal dobry, rywal słaby, bez różnicy. Zrzucić rywala do parteru, zmęczyć i zaatakować tak, by ten nie zdążył się już podnieść.

II runda. I mamy triumf Gamrota! Ależ akcja Gamera! Walczył, szukał, wreszcie złapał kolano Pezinho, skręcił całe ciało i rywal mógł tylko odklepać z grymasem bólu na twarzy!

II runda. Gamer szuka poddania. Raz pozycja boczna, raz przejście za plecy, to znowu próba dźwigni na nogę. Rany, ależ Polak pracuje w parterze!

I runda. Przewaga Gamrota. Zdecydowanie! Pezinho szybko wylądował na deskach i chociaż pretendent dobrze bronił się przed kolejnymi sztuczkami Polaka, to mimo wszystko to Gamer na razie prowadzi na punkty. Tak nam się wydaje, chociaż kluczowa ostatecznie powinna okazać się kondycja.

I runda. Gamer mocno zaczął. Pezinho mocno odczuł pierwszy parter w towarzystwie Polaka na jego klatce piersiowej.

Wychodzą do oktagonu!

To co, wracamy? Przed nami walki o pas mistrzowski. Najpierw Mateusz Gamrot kontra Renato Pezinho! Mistrz parteru przeciwko prawdziwej maszynie bojowej w technikach bokserskich!

Akcja wieczoru:

Świetna walka. Prawdopodobnie znamy już najlepszą walkę gali w Zielonej Górze. Lipski i Gaff pokazały, jak zrobić prawdziwy show. Panie opuściły gardę, wytoczyły najcięższe armaty i zafundowały sobie prawdziwe bombardowanie ciosami sierpowymi. To się nie mogło skończyć inaczej!

I runda! Wow, cóż za walka! Niewiarygodne! Niemiecki czołg padł na deski i stracił kontakt ze światem! Niewiarygodny wręcz nokaut brazylijskiej wojowniczki! Gaff uderzyła low-kickiem, Lipski w tym samym momencie skontrowała prawym sierpem i Niemce zwyczajnie odłączyło prąd!

A tu jeszcze efektowna akcja i duszenie w wykonaniu Michała Kity!

Zaczynamy!

Będzie ciekawie? Powinno być. Zawodniczka z Ameryki Południowej - związana z Polską - to była wojowniczka w formule muay thai. Mieszkanka zza naszej zachodniej granicy nosi natomiast jednoznacznie brzmiący przydomek "Niemiecki Czołg".

Powoli zbliżamy się do najważniejszych walk wieczoru. Na razie jednak jeszcze pojedynek pań! Sheila Gaff z Niemiec kontra Ariane Lipski z Brazylii!

Piękna reakcja Michała Włodarka. Kita niemal go udusił, musiał odklepać, ale akcję rywala spuentował szerokim uśmiechem od ucha do ucha. Wow, tak powinien wyglądać sport!

I runda. Koniec! O rany, ależ niesamowita walka! Michał Włodarek długo czekał na swoją szansę, rzucił Michała Kitę na ziemię, miał przewagę, ale chyba popełnił jakiś błąd i nieoczekiwanie to bardziej doświadczony zawodnik kończy ten pojedynek przed czasem! Wow, ależ to był finisz pierwszej rundy!

I runda. Obaj panowie na razie głównie machają sobie przed oczami pięściami. Dużo pustych przelotów, kilka niskich kopnięć - cóż, jak ważysz 100 kilo, widzisz drugiego gościa z podobną muskulaturą, to nie masz zamiaru natychmiast opuszczać gardy.

A tu jeszcze koncertowa walka Koike Erbsta z Krakowskim:

To co, gotowi na następne emocje? Michał Kita kontra Michał Włodarek! Jak twierdzą organizatorzy gali, to może być najlepszy bój w sobotni wieczór w Zielonej Górze. Ale co się dziwić? Limit wagi 120 kilogramów i dwaj potężni wojownicy. Włodarek wniesie do oktagonu 110 kilogramów, a Kita 103.

I runda. Koniec! Ależ mocny jest w parterze Kleber Koike Erbst! Leszek Krakowski musi zapisać na swoim koncie pierwszą porażkę w karierze! Japończyk zdominował Polaka zapaśniczymi ciosami, założył trójkąt na szyi Polaka, obił go pięściami, aż wreszcie sędzia nie miał wątpliwości! Erbst wygrywa przez nokaut!

Zaczynamy!

Zaraz ruszamy! Erbst kontra Krakowski!

Jest i gwiazda wieczoru! Popek!

Czwarta walka przed nami! Kleber Koike Erbst kontra Leszek Krakowski! Walka odbędzie się w kategorii wagowej do 66 kilogramów.

Belbita jednogłośnie wygrywa na punkty! Nie ma wątpliwości, była lepsza!

III runda. Koniec! Belbita zdecydowanie lepsza od Lubońskiej! Niestety, Polka mocno odczuła 3 rundy z Rumunka. Innego werdyktu być nie może!

Cóż, walka jest raczej jednostronna:

II runda. Ależ mocną szczękę ma Lubońska! Rumunka mocno trafia naszą po głowie, ale nasza jak stała, tak stoi! Brawo! Belbita jest jednak w zdecydowanie lepszej sytuacji.

I runda. To była długa batalia dla Polki! Rumunka ruszyła od pierwszych sekund, obaliła naszą zawodniczkę, a później urządziła jej prawdziwe bombardowanie. Doprawdy, aż żal było patrzeć na naszą piękną dziewczynę, która obrywała od Belbity mocnymi ciosami z góry. Na szczęście Lubońska wytrzymała i w dalszej części pojedynku może jeszcze odwrócić sytuację.

I runda. Zaczynamy!

Sympatyczne dziewczę, prawda? I pomyśleć, że w KSW znalazła się przypadkowo. - Nie chciałam zawodowo uprawiać sportu. Trenowałam, bo stawiałam sobie wyzwania i chciałam się sprawdzić - powiedziała kiedyś.

Co nas czeka za chwilę? Pojedynek pań. Katarzyna Lubońska zmierzy się z Dianą Belbitą. Polka specjalizuje się głównie w zapasach i judo. Rumunka to natomiast spora niewiadoma, ale miejmy nadzieję, że nasza piękna wojowniczka pokaże klasę!

Szulakowski jednogłośnie na punkty! Spory sukces polskiego fightera!

III runda. Koniec! Szulakowski niczym wytrawny szachista. Leżał, leżał i przeleżał ten pojedynek! Nie była to walka efektowna, nie była emocjonująca, ale Szulakowski dał sygnał, że ma talent i możliwości by walczyć z zawodnikami lepszymi. Czekamy na werdykt sędziów!

II runda. Szulakowski strategię ma niezwykle sprytną. Kurczewski stara się zaatakować, rywal kładzie go w oktagonie i szachuje do ostatniego gongu. Jeśli nic się nie zmieni, prawdopodobnie to właśnie Szulakowski wygra ten pojedynek.

I runda. Szulakowski rzucił się na rywala, zdominował go w parterze, ale przynajmniej na razie groźnych akcji nie zobaczyliśmy. Patrząc obiektywnie, po pierwszej rundzie mamy taki remisik ze wskazaniem na dominatora w akcjach w parterze.

Zaczęli!

W kolejnym pojedynku Grzegorz Szulakowski powalczy z Bartłomiejem Kurczewskim. Faworytem wydaje się ten drugi, chociaż jak informowały sztaby szkoleniowe obu zawodników - przygotowania były ciężkie, a plany treningowe wykonane w 100%.

Za nami już pierwszy pojedynek. Maciej Kazieczko pokonał na punkty Mariusza Mazura. Triumf tego pierwszego nie podlegał dyskusji. Mazur głównie ograniczał się do prób założenia dźwigni.

Gwiazdą wieczoru będzie Michał Materla, który zmierzy się z Rousimarem Palharesem, ale spore emocje powinni również dostarczyć Mateusz Gamrot oraz Tomasz Narkun. Obaj panowie zmierzą się w swoich walkach o pasy mistrzowskie KSW.

Przed nami wydarzenie w sportach walki w Polsce. Wydarzenie przez duże "W". Sportowo zapowiada się gala znakomicie. Nie brakuje dużych nazwisk, większych wyzwań i sporej dawki prawdziwych emocji rodem z oktagonu. Zapraszamy!

Witamy w relacji LIVE z gali KSW 36!
False 2981 True 1 2016-10-01 19:00:00 True 30
autor: Jakub Waśko zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: