SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport sporty walki mma KSW 37. Paweł "Monster Popek" Rak: "Różal" wybija mi to GÓWNO z głowy [WIDEO]

KSW 37. Paweł "Monster Popek" Rak: "Różal" wybija mi to GÓWNO z głowy [WIDEO]

24.11.2016, godz. 21:49
Popek
Popek foto:

Gala KSW 37 zbliża się wielkimi krokami. Już za niespełna tydzień w krakowskiej Tauron Arenie dojdzie do długo wyczekiwanego pojedynku Pawła Raka z Mariuszem Pudzianowskim. "Popek" przygotowuje się do tej walki pod okiem Marcina "Różala" Różalskiego i niewykluczone, że będą ze sobą współpracowali również w przyszłości.

Źródło: Michał Kozłowski

Magiczna data 3 grudnia zbliża się wielkimi krokami. To właśnie wtedy najpierw kibice na całym świecie będą elektryzowali się El Clasico, czyli meczem Barcelony z Realem, a następnie fani w Polsce skupią się na walce, do której dojdzie w krakowskiej Tauron Arenie. Paweł "Monster Popek" Rak zmierzy się z Mariuszem Pudzianowskim. Popularny raper, który ostatnie 11 lat spędził w Wielkiej Brytanii wrócił kilka miesięcy temu do kraju i wylewa siódme poty pod okiem Marcina Różalskiego, aby być w jak najlepszej dyspozycji podczas swojego debiutu w KSW. - Pół roku wcześniej dowiedziałem się o walce, podszedłem do tego z sercem, znalazłem się w najlepszym miejscu, to jest własnie ten garaż, z którego nie mam, gdzie uciec. Nazywa się "Różalowo" i tutaj trenuję dwa razy dziennie od jakiegoś czasu, tych tygodni nie liczę, ale tutaj się rozwinąłem. Gdybym tutaj nie trafił, to nie wiem, czy miałbym szansę trenowania tyle, ile do tej pory. W tym momencie przestaję się martwić o swoją kondycję - mówił w rozmowie z "SuperExpress.tv".

Jednak czy to tylko jednorazowa współpraca przed starciem z "Pudzianem", a może "Różal" dalej będzie pracował nad "Popkiem"? - Zaproponowałem sam Marcinowi, że chciałbym, aby on był moim trenerem do nastepnych walk. Ja tu się czuję bardzo komfortowo, on fajnie mi to wpaja w dyńkę, wyrzuca mi to gówno z głowy rozmową, żeby to się nie kotłowało. To jest bardzo ważne, jest zajebistym trenerem, fajnym analitykiem, widzi wszystko, co robię źle. Teraz jeszcze nie było czasu, żeby zrobić ze mnie zajebistego boksera, ale wszystko z czasem, na pewno będę robił postępy. Tylko czekać i patrzeć - dodaje lider "Gangu Albanii".

autor: Michał Kozłowski zobacz inne artykuły tego autora
Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: