SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport sporty walki mma Polski zawodnik MMA bestialsko zabił małego kotka! Przyznał się do winy i czeka na rozprawę

Polski zawodnik MMA bestialsko zabił małego kotka! Przyznał się do winy i czeka na rozprawę

29.11.2016, godz. 06:53
Kotki do oddania
Kotki do oddania foto: Archiwum

Tymoteusz Ś., rodzimy zawodnik mieszanych sztuk walki, ma problemy z prawem. Wojownik stracił panowanie nad sobą i po awanturze z ojcem wyładował swoją złość na Bogu ducha winnym kocie. Ś. maltretował zwierzę i odpowie za to przed sądem. Grożą mu nawet trzy lata więzienia.

O sprawie poinformowała "Gazeta Krakowska". Według dziennikarzy do sądu w Brzesku trafił już akt oskarżenia przeciwko Tymoteuszowi Ś. 23-letni zawodnik mieszanych sztuk walki będzie odpowiadał za zabójstwo małego kota. To nie pierwszy raz kiedy wojownik wszedł w konflikt z prawem. Wcześniej sąd orzekł zakaz zbliżania się przez niego do ojca i jednego z braci. Od złamania tego postanowienia zaczęła się tragiczna historia. Ś. pojawił się w miejscowości Pojawie, gdzie chciał odzyskać trzymiesięcznego kota.

Zwierzęcia nie znalazł, więc postanowił złapać innego. W obronie małego kotka stanął ojciec zawodnika i wywiązała się awantura. Po niej 23-latek złapał zwierzę za tylne łapy i kilka razy uderzył nim w lusterko swojego samochodu aż element auta się urwał. Czworonóg zalał się krwią i w tym stanie został wrzucony do pojazdu, którym Ś. odjechał. Według informacji "GK" sportowiec przyznał się do winy i żałuje swojego czynu. Za znęcanie się nad kotkiem i złamanie zakazu zbliżania się do ojca i brata mężczyźnie grożą trzy lata więzienia. Rozprawa odbędzie się 5 grudnia.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: