SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport sporty walki mma mma Właściciel KSW: Ponownie zaprosimy Popka do klatki!

Właściciel KSW: Ponownie zaprosimy Popka do klatki!

04.12.2016, godz. 14:41
Paweł Popek Rak
foto: EAST NEWS

- Jeśli zauważymy, że Popek będzie robił postępy to bez obciachu i z największą przyjemnością zaprosimy go ponownie – mówi współwłaściciel KSW Maciej Kawulski, który nie ukrywa, że już toczą się rozmowy na temat organizacji gali na Stadionie Narodowym w Warszawie.

"Super Express": - Zaskoczyła cię porażka Bedorfa?

Maciej Kawulski: - Po tych 15 latach jestem gotowy na to, że w podczas KSW może zdarzyć się wszystko. Prawdę mówiąc, nie wiem dlaczego Fernando został tak zlekceważony. To młody, wygrywający, perspektywiczny zawodnik, który może być zagrożeniem dla długo panującego mistrza.

- Karol po walce głośno mówił o rewanżu. Dostanie go?

- Ktoś, kto panował 5 lat zasługuje na rewanż i myślę, że go dostanie. Karol został jednak, krótko mówiąc, zlany dlatego będzie musiał trochę poczekać, Myślę, że w przyszłym roku się doczeka.

- Byłeś zaskoczony tym, że Marcin Wrzosek zabrał pas Arturowi Sowińskiemu?

- Marcin jest bardzo sympatycznym człowiekiem, nie da się go nie lubić, a przy tym jest świetnym zawodnikiem, który wywiera presję. Jest mi trochę żal "Kornika", ale nie mam poczucia, że coś straciliśmy. Pasy przychodzą i odchodzą, każdy ma szansę by go odzyskać. Swoją drogą, Wrzosek "odświeżył" kategorię do 66 kg, która mimo że jest od niedawna w naszej federacji, robi się jedną z najciekawszych.

- Jak podobał ci się występ Popka?

- Zasługuje na wielki szacunek. Wszystkie rekordy, które padły, to głównie jego zasługa. Myślę, że przegrał w sferze psychicznej, co z kolei przełożyło się na kondycję, bo gdy walczy się na wysokim tętnie, to odbiera tlen. Daliśmy mu za mało czasu na przygotowania. Po 8 latach baletu należy trochę więcej poświęcić czasu na treningi. Popek ma teraz dwa wyjścia – albo wróci do starych nawyków, albo weźmie się za ciężkie treningi. Jeśli zauważymy progres to z przyjemnością zaprosimy go ponownie do naszej klatki, ale to na pewno nie będzie za 3 miesiące.

- Jest szansa, że w przyszłym roku odbędzie się zapowiadana przez was gala na Stadionie Narodowym w Warszawie?

- Jest kilka obiektów, które chcemy "dopisać" do naszej mapy, a Stadion Narodowy jest jednym z nich. Bardzo byśmy chcieli pokazać, ze sport, który jeszcze 10 lat temu był w dyskotekach, może wypełnić tak duży obiekt po brzegi. Jeżeli dojdzie do tej gali to z pewnością będzie to największa produkcja MMA w tej części globu.

Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: