Gwiazdor kolarstwa ujawnia ponurą prawdę: Byłem molestowany

2022-04-19 15:02
Bradley Wiggins
Autor: Elliott Franks /eyevine/EAST NEWS

To wyznanie wybitnego sportowca wstrząsnęło kolarskim światkiem. Pięciokrotny mistrz olimpijski w kolarstwie torowym Bradley Wiggins przyznał w wypowiedzi medialnej, że gdy był dzieckiem, stał się ofiarą molestowania seksualnego.

Posiadający brytyjski tytuł szlachecki Wiggins pod koniec 2016 roku ogłosił zakończenie kariery sportowej, która przyniosła mu fantastyczne osiągnięcia, bo w sumie ma na koncie osiem medali olimpijskich, 12 krążków MŚ na torze (w tym 7 złotych) oraz trzy miejsca na podium szosowych mistrzostw globu, łącznie ze złotem w jeździe na czas. Brytyjczyk, który potrafił równie dobrze jeździć na torze jak i na szosie, ma też w dorobku triumf w Tour de France w 2012 r. i trzecie miejsce w hiszpańskiej Vuelcie, a także ustanowiony w 2015 r. rekord świata w jeździe godzinnej. W wypowiedzi dla majowego wydania magazynu „Men's Health UK” Bradley Wiggins przytoczył smutną historię z początku swojej sportowej kariery.

Przebite płuco, zdruzgotane biodro, śmierć kliniczna. Legendarny polski sportowiec przeżył to wszystko

Pogrzeb Ryszarda Szurkowskiego, legendy kolarstwa

41-letni obecnie sportowiec wyznał, że mając kilkanaście lat był molestowany seksualnie przez osobę, której nie wymienił z nazwiska. – Byłem napastowany przez trenera, kiedy miałem około 13 lat i nigdy się z tym w pełni nie pogodziłem. Było to seksualne molestowanie i pozostawiło ślad we mnie już jako osobie dorosłej. Chowałem to – zdradził legendarny kolarz.

Bokserski mistrz napadnięty i okradziony. „Przystawili mi pistolet do głowy”

Portal BBC przytoczył komentarz Michelle North, szefowej wydziału ds. ochrony dzieci w sporcie, która pochwaliła odwagę Wigginsa.

– Trenerzy sportowi mają ogromną władzę i wpływ na dzieci, które są pod ich opieką i mogą zbyt łatwo wykorzystać to zaufanie, aby je maltretować, a następnie manipulować emocjonalnie, grozić i szantażować ofiary oraz uniemożliwić im wypowiadanie się – powiedziała. – Często zdarza się, że ofiary mają poczucie winy i wstydu, a nawet nie są świadome, że są wykorzystywane, a niektóre mogą to zaakceptować dopiero kilkadziesiąt lat później. Mimo to wpływ tego na ich życie może być niszczący i długotrwały. Mamy nadzieję, że sir Bradley otrzymuje wsparcie, którego potrzebuje, a głośne mówienie o tym zachęci innych w podobnej sytuacji do zrobienia tego samego i upewni ich, że nie pozostają sami, bo ludzie są gotowi słuchać i pomagać.

MKOl nie wyrzucił rosyjskich działaczy. Szokujące tłumaczenia, nie mieści się w głowie

Sonda
Interesujesz się kolarstwem?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze