Diabeł z nagrodą w Ekstraklasie. Klimala doceniony w lidze, teraz skarci mistrza Polski?

2019-11-08 18:03 MaSz
Patryk Klimala
Autor: MARCIN GADOMSKI/SUPER EXPRESS Patryk Klimala

W poprzednim sezonie zawodził, niektórzy już go nawet skreślili i przestali w niego wierzyć. Jednak w obecnych rozgrywkach napastnik Jagiellonii Białystok Patryk Klimala w końcu zaskoczył i gra na miarę talentu. Jest jednym z największych objawień ligi. Teraz został doceniony przez Ekstraklasę, która przyznała mu tytuł w kategorii "Młodzieżowiec Października". Czy dziś "Diabeł" z Podlasia potwierdzi klasę w wyjazdowym meczu z Piastem Gliwice i skarci mistrza Polski?

Ostatnie tygodnie zdecydowanie należą do niego. Patryk Klimala coraz śmielej poczyna sobie w Ekstraklasie. Przebudzenie młodego napastnika rozpoczęło się na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski. "Diabeł" wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie kadry U-21 prowadzonej przez Czesława Michniewicza. Z dobrej strony pokazał się w eliminacjach EURO 2021. Strzelił gole z Łotwą i Rosją oraz miał asystę z Serbią.

Wrócił do klubu i zaczął spłacać kredyt zaufania, który dostał także od trenera Ireneusza Mamrota. W poprzednim miesiącu Klimala dwa razy pokonał bramkarza Cracovii i raz Wisły Płock. To wystarczyło, żeby zapracował na wyróżnienie od Ekstraklasy. Dostał nagrodę "Młodzieżowiec Października". Ponadto został nominowany w kategorii "Piłkarz Października", ale tutaj triumfował Dominik Furman z Wisły Płock. - To mój najlepszy okres - przyznał napastnik Jagiellonii w niedawnej rozmowie z "Super Expressem". - Jednak nie mogę powiedzieć, że już mam pewne miejsce w składzie "Jagi". Pewnie, gdyby nie status młodzieżowca, to szczególnie na początku rozgrywek miałbym duży problem z występami. Co się zmieniło w porównaniu do ubiegłego sezonu? Musiałem zapracować na zaufanie ze strony trenera i zespołu. Przed rokiem traciłem wiele piłek. Szwankowała taktyka, złe ustawienie. Krytyka była słuszna - przekonywał na naszych łamach młody piłkarz.

Listopad rozpoczął efektownie, bo od gola z ŁKS-em Łódź w poprzedniej kolejce. To było jego czwarte trafienie w trzecim spotkaniu z rzędu. Takiej passy w Ekstraklasie jeszcze nie miał. Podsumowując: w 13 występach w tym sezonie zdobył sześć bramek. Czy dziś Klimala podtrzyma skuteczność w Gliwicach i przyczyni się do zwycięstwa Jagiellonii nad Piastem? - Jeszcze w poprzednim sezonie głowa mi się grzała - wyznał nam przed miesiącem. - Szczególnie po słabym meczu. Byłem zdenerwowany i sfrustrowany. Do pochwał podchodzę z dużym dystansem. Wcześniej byłem krytykowany, a teraz ubiera się mnie w nie wiadomo, jakie szaty. Wiem czego chcę, słucham trenera. Nie chcę się podpalać (...) Miałem w życiu kilka momentów, które nauczyły mnie pokory. Wiem, co zrobić, jak się zachować, co jest dla mnie dobre, z czego zrezygnować. Jestem mądrzejszym zawodnikiem – zapewniał.

Wyświetl ten post na Instagramie.
⚽️😒 Post udostępniony przez Patryk Klimala (@patryklimala)
Najnowsze