Przyjazd reprezentacji Polski do hotelu w Soczi. Relacja prosto z Rosji! [DUŻO ZDJĘĆ]

2018-06-13 17:17 Przemysław Ofiara, Soczi

Dotarli! Reprezentacja Polski z opóźnieniem, ale szczęśliwie zameldowala się w Soczi, gdzie będzie stacjonować przez cały pobyt na mistrzostwach świata. Oby było to jak najdłużej. „Witaj, Rosjo! Jesteśmy o walczymy o swoje marzenia!” - napisał kapitan Robert Lewandowski (30 l.). Kadrę przywitała pod hotelem Hyatt w Soczi niewielka grupa kibiców, najwięksi szczęśliwcy mogli liczyć na autograf od Lewandowskiego i Łukasza Piszczka.

W Soczi przywitało Polaków przede wszystkim piekące słońce. Delikatny wiatr od Morza Czarnego (hotel jest 100 metrów od plaży) nie był w stanie schłodzić powietrza i Polacy, ubrani w gustowne czarne garnitury, byli zmuszeni mierzyć się ze strasznym upałem.

Tym bardziej, że po wyjściu z autokaru, a przed wejściem do hotelu Hyatt w centrum Soczi, musieli chwilę postać na zewnątrz. Trwało bowiem tradycyjne rosyjskie powitanie chlebem i solą, a zespół ludowy odśpiewał specjalnie dla biało-czerwonych pieść powitalną. Widać, że piłkarze byli w świetnych nastrojach, a Dawid Kownacki nawet delikatnie pląsał w rytm rosyjskiej muzyki.

Przywitanie reprezentacji Polski w hotelu w Soczi
Autor: Paweł Skraba/Super Express Reprezentacja Polski przywitana w hotelu chlebem i solą

Pod hotel nie przyjechało wielu polskich kibiców, ale ci nieliczni mieli okazję zrobić sobie zdjęcia z gwiazdami. Do fanów podeszli m.in. Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek. Jako jeden z pierwszych z autokaru wysiadł oczywiście boss – selekcjoner Adam Nawałka, który poprowadził piłkarzy do środka. Skoncentrowany, ale szczęśliwy do hotelu wszedł również Kamil Glik, choć wydawało się, że w Rosji go nie zobaczymy.

Największym zainteresowaniem wśród dziennikarzy cieszyła się grupka polskich kibiców z Kolonii, która przyjechała do Soczi specjalnie dla Polaków. - Urodziłem się w Niemczech, ale serce mam polskie i to biało-czerwonym kibicuję. A liczę na autograf od… Sławka Peszki – powiedział nam jeden z nich.

Wczoraj kadrowicze tuż po przyjeździe i rozpakowaniu walizek, ruszyli do położonego kilkanaście kilometrów od hotelu kompleksu sportowego Sputnik Sport. Na równym jak stół boisku reprezentacja trenowała po raz pierwszy w Rosji, a całe zajęcia były otwarte dla kibiców. Co ciekawe, przez treningiem rozdysponowano pomiędzy kibiców i dziennikarzy bilety na trybunę stadionu Sputnik Sport. Były to wymogi ze strony rosyjskiej.