PŚ Zakopane: Kibice z Polski mają DOSYĆ. Morawiecki i Niedzielski złapią się za głowy! Konkretny plan

2021-01-13 11:55 kkn
Wielka Krokiew
Autor: East News Wielka Krokiew

Konkursy Pucharu Świata w Zakopanem zawsze były wielkim świętem skoków narciarskich. Bilety na zawody na Wielkiej Krokwi rozchodziły się jak ciepłe bułeczki, a rywalizację oglądało dziesiątki tysięcy kibiców. Teraz będzie niestety inaczej, bo fani na obiekt nie będą mieli wstępu. Ale Polscy kibice nie byliby sobą, gdyby nie wpadli na chytry plan.

Zapewne nie jest nadużyciem stwierdzenie, że Zakopane jest Mekką skoków. Na mało których zawodach kibice potrafią stawić się tak licznie i w nieprawdopodobny sposób budować atmosferę wokół rywalizacji skoczków. Sami zawodnicy często przyznają, że do stolicy polskich Tatr wręcz uwielbiają przyjeżdżać. Wielka Krokiew od dawna kojarzy się z morzem biało-czerwonych flag i hałasem trąbek. W najbliższy weekend zobaczymy o wiele smutniejsze obrazki.

Polacy mogli STRACIĆ Doleżala! Wszystko wyszło na jaw, to byłaby prawdziwa KATASTROFA

Za rzucanie do tarczy ZAROBIŁ więcej niż Kamil Stoch. Ta kwota POWALA!

Z powodu pandemii koronawirusa na obiekcie nie będzie mógł pojawić się żaden kibic. Podobnie jak w przypadku innych zawodów, które już miały miejsce w tegorocznym Pucharze Świata. Co więcej, wszystkie służby apelują i nalegają, aby pozostać w domach i nie próbować oglądać zawodów spod skoczni. W rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim" rzecznik zakopiańskiej policji, aspirant sztabowy Roman Wieczorek podkreślał, że funkcjonariusze będą sprawdzali przestrzeganie zasad dystansu społecznego i obowiązek noszenia maseczek.

POGODOWY ARMAGEDON podczas skoków w Zakopanem?! Coraz mniej wątpliwości, pojawił się APEL

Pod postem opublikowanym na Facebook'u "Tygodnika Podhalańskiego" z wypowiedzią rzecznika pojawiły się setki komentarzy. W wielu z nich kibice zapowiadali, że tak czy owak zamierzają się pojawić pod skocznią. - Rodacy wszyscy pod skocznię żyjmy bo zabraniają nam oddychać - napisała jedna z fanek. - Wszyscy na skoki i dość tej chorej pandemii bo tylko my ją mamy a szlachta się bawi - czytamy w innym komentarzu. To na pewno może budzić niepokój u premiera Mateusza Morawieckiego i Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego, którzy wciąż apelują o ograniczanie kontaktów.

Najnowsze