ME kobiet: DRAMAT Polek w drugiej połowie meczu z Rumunią. Nie tak to miało się skończyć

2020-12-05 17:40 md
Aleksandra Rosiak
Autor: CyfraSport Aleksandra Rosiak

Reprezentacji Polski kobiet rozegrała drugi mecz podczas mistrzostw Europy w piłce ręcznej. Niestety jednak - "Biało-czerwone" nie będą miały dobrych wspomnień z pojedynku z Rumunkami. Choć długo wydawało się, że jest spora szansa na zainkasowanie kompletu punktów, to w drugiej odsłonie wszystko się pokomplikowało i ostateczne zdobycz trafiła na konto rywalek.

Na inaugurację Euro rozgrywanego w Danii, Polki musiały uznać wyższość Norweżek. Można jednak śmiało powiedzieć, że rezultat ten był wkalkulowany - nikt nie wymagał od "Biało-czerwonych", że postawią się niedoszłym gospodyniom turnieju przeniesionego ostatecznie do innego skandynawskiego kraju. Z Rumunią miało i mogło być już jednak inaczej. Polska spisała się znakomicie w pierwszej odsłonie, po której prowadziła czterema trafieniami.

Wydarzenia drugiej odsłony zniweczyły jednak cały wysiłek sprzed przerwy. "Biało-czerwone" zaczęły przypominać zespół, który jest przestraszony... możliwością sięgnięcia po zwycięstwo. Rumunki z kolei nakręcały się z każdym kolejnym trafieniem, aż wreszcie nadszedł ostatni kwadrans, w którym przeciwniczki już w sposób zdecydowany ułożyły sobie wszystko po swojemu. Ostatecznie zwyciężyły więc 28:24.

Polsce nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i walczyć w poniedziałkowym meczu z Niemcami - mimo wszystko.

Polska - Rumunia 24:28 (15:11)

Polska: Gawlik, Płaczek - Łabuda 4, Gęga 3, Grzyb 2, Górna, Zych 2, Drabik, Rosiak 7, Wołoszyk, Nosek 2, Kochaniak 1, Szarawaga 1, Świerżewska, Roszak, Nocuń 1.

Najnowsze