Nie żyje pływak Michał Rokicki (1984-2021). Wspominają go koledzy: - Odszedł dobry człowiek

2021-12-21 16:08
Michał Rokicki
Autor: Newspix.pl Michał Rokicki

Miał zaledwie 37 lat. Niemal całe życie poświęcił pływaniu. Najpierw jako zawodnik, potem jako trener. Michał Rokicki, olimpijczyk z Pekinu 2008, zmarł w rodzinnym Raciborzu.

Największe sukcesy odnosił w latach 2002-2008, gdy z Raciborza przeniósł się do stołecznego AZS AWF i trenował w najlepszym okresie polskiego pływania, pod kierunkiem Pawła Słomińskiego. Zdobył pięć medali mistrzostw Polski, startował w MŚ w Melbourne 2007 (na 200 m kraulem) i w igrzyskach olimpijskich 2008 (w eliminacjach sztafety 4x200 m kraulem).

- Był waleczny, nie poddawał się i pełnym ogniem szedł do końca - wspomina go mistrz świata i Europy Paweł Korzeniowski (36 l.), jego były kolega w reprezentacji i w klubie. - Punktualny, konsekwentny w dążeniu do celu. Nie bał się ciężkiego treningu. A przy tym miał swoje zdanie. Prywatnie nieco skryty, ale spokojny i dobrze ułożony. Dobry chłopak.

Po zakończeniu kariery Michał Rokicki pracował jako trener, najpierw w Warszawie, potem w Raciborzu. Nie miał żony ani dzieci.

- Zaskoczyła mnie śmierć kolegi, z którym zaprzyjaźniliśmy się już jako dwunastolatkowie – mówi Łukasz Drzewiński (37 l.), były zawodnik, a obecnie szef klubu pływackiego Legia Warszawa. - Dziesięć lat temu dałem mu w Legii pierwszą pracę trenera. Dzieci go uwielbiały, miał dla nich bardzo dużo cierpliwości. Człowiek bardzo pozytywny, życzliwy, do rany przyłóż. A zarazem zamknięty i kryjący swoje sekrety. W roku 2015 wrócił do Raciborza mimo ofert ze strony Legii. Prowadził szkółkę pływacka pod szyldem siostry, Ewy. Nasze kontakty się urwały…

Dariusz Chrabałowski

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze