Adam Kownacki: Mojemu synkowi do twarzy z mistrzowskim pasem [WYWIAD i ZDJĘCIE]

2019-09-04 16:47 Marta J. Rawicz
Adam Kownacki
Autor: Archiwum Adam Kownacki z synkiem

Adam Kownacki (30 l.) tydzień temu został ojcem małego Kazika i w nowej roli odnajduje się znakomicie. - Kiedy patrzę na jego uśmiechniętą buźkę, aż rozpływa się moje serce - mówi zachwycony bokser.

"Super Express": - Żona z synkiem są już w domu?
Adam Kownacki: - Przyjechali kilka dni temu. Wcześniej kończyłem remont naszego domu i kilka dni mieszkali w hotelu, w zamku Oheka Castle na Long Island. Mieli prawdziwie królewskie warunki. Syn ma królewskie imię i pochodzi ze szlachecko-rycerskiej rodziny, więc w zamku czuł się świetnie (śmiech). Tam ich odwiedzałem, mieli komfort, spokój i ciszę. Chciałem by przyjechali do domu już po remoncie.

- Po raz pierwszy zostałeś ojcem. Co jest najtrudniejsze w nowej roli?
- Ciężko jest kiedy synek płacze i nie potrafi powiedzieć co jest źle. Wtedy kombinujemy, co mu nie pasuje i staramy się wykluczyć wszystkie opcje, czy nie jest głodny, czy nie ma mokro i trzeba mu zmienić pieluszkę. Nie płacze często, głównie je i śpi, jest super dzieckiem.

- Do kogo jest podobny?
- Wszyscy mówią, że kiedy się uśmiecha, to jest podobny do mnie. Jak patrzę na jego uśmiechniętą buźkę, aż rozpływa się moje serce. To najwspanialsze uczucie na świecie.

- Pierwszy spacer już macie za sobą?
- Jeszcze trochę trzeba poczekać, jest za malutki, boimy się by się nie przeziębił. Ale wózek czeka gotowy na spacery. Bardzo chętnie będę z nim wychodził, a w przyszłości może i biegał z wózkiem.

- Chciałbyś, żeby też został bokserem?
- Nie zastanawiałem się nad tym. Na pewno chciałbym, żeby był szczęśliwym człowiekiem. A z moim pasem bokserskim jest mu bardzo do twarzy, więc kto wie.

Najnowsze