Mistrz świata NIE ŻYJE. Ogromny smutek i wielka strata

2021-01-14 13:08 md
Świeczka, znicz
Autor: Pixabay Świeczka

Pandemia koronawirusa cały czas zbiera swoje śmiertelne żniwo. Dotyczy to także postaci związanych ze światem sportu. W wieku 77 lat śmierć poniósł mistrz świata na motocrossie, Joel Robert. Mężczyzna był zakażony COVID-19.

Choć upływają kolejne miesiące walki z pandemią koronawirusa, to cały czas nie widać jej końca. Zakażenia właściwie w każdym kraju są liczone w tysiącach każdego dnia, a niestety sporo zakażeń doprowadza w konsekwencji także i do śmierci. Z powodu zmagania się z COVID-19 z życiem pożegnało się już wielu znakomitych przedstawicieli sportu. Teraz dołączyła do tego grona kolejna osoba.

Fani zauważyli TO w oczach narzeczonej Artura Szpilki - sprawdź na zdjęciach!

Mowa o Joelu Robercie. Mężczyzna miał 77 lat i był wielokrotnym mistrzem świata na motocrossie. Belg już wczesniej zmagał się z problemami z sercem, natomiast w ostatnich dniach doszła do wszystkiego walka z koronawirusem. Jego organizm przegrał tę batalię i znakomity sportowiec zmarł.

SUper Raport 14.01 (Goście: Robert Biedroń - Wiosna, Jacek Dubois - adwokat oraz Jan Maria Jackowski - senator PiS)
Najnowsze