"Pier*** żart!". Co najbardziej zapamiętamy z sezonu Roberta Kubicy w F1?

2019-12-04 8:07
Robert Kubica
Autor: MATERIAŁY PRASOWE WILLIAMS RACING Robert Kubica rozbił się w

Nie tak wyobrażał sobie ten rok, ale wielkim sukcesem było już sam moment powrotu do Formuły 1 po dramatycznym wypadku. Na to, co zrobił Robert Kubica w sezonie 2019 będziemy patrzeć bardziej przez pryzmat tego wyczynu, a mniej z powodu kiepskiej strony sportowej, do której przyczynił się fatalny bolid wyprodukowany przez Williamsa. Kubica nie ukrywa, że to mógł być jego pożegnalny start w F1 w roli kierowcy wyścigowego. – Muszę być realistą, chociaż nigdy nie wiadomo, co się zdarzy. W końcu trzy, cztery lata temu nikt by nie powiedział, że jeszcze kiedyś pojadę w F1 – skomentował. A oto sezon 2019 Roberta w telegraficznym skrócie, czyli naj, naj, naj...

Największy wyczyn

Ściganie się w bolidzie Formuły 1 z nie w pełni sprawną prawą ręką. To miało być nierealne, ale on tego dokonał. – Słyszałem zewsząd, że nie przejadę już pierwszego zakrętu – przypominał podsumowując sezon. A jednak wytrzymał 21 weekendów Grand Prix, większość wyścigów ukończył i nie zawsze był ostatni. Biorąc pod uwagę ograniczenia fizyczne, występy Roberta w F1 to swoisty fenomen.

Najlepszy wyścig

Grand Prix Monaco. W Monte Carlo nie zajął najwyższego miejsca w tym sezonie (był przedostatni), ale widać było, że świetnie radzi sobie w ulicznej zabawie, gdy od bolidu nie oczekuje się najwyższych szybkości, a liczy się kunszt kierowcy. Gdyby w Polaka nie wjechał Włoch Giovinazzi, rywalizacja mogła się potoczyć jeszcze ciekawiej.

Największa kontrowersja

Wycofanie bolidu Kubicy przez Williamsa w trakcie Grand Prix Rosji. Polski kierowca musiał zakończyć jazdę po 31 okrążeniach toru w Soczi nie dlatego, że coś mu się przydarzyło, ale ponieważ zespół postanowił... oszczędzać. Williams wystosował potem oficjalny komunikat w tej sprawie, to samo zrobił sponsorujący Kubicę Orlen, niezadowolony z potraktowania podopiecznego i realizacji zobowiązań reklamowych.

Najlepszy cytat

„Niczego mnie ten sezon nie nauczył” – słowa wypowiedziane w telewizyjnym wywiadzie po zakończeniu ostatniego Grand Prix 2019 r. Trudno się dziwić, skoro współpraca z Williamsem wyglądała z miesiąca na miesiąc coraz gorzej. Najpierw były uwagi natury technicznej dotyczące złago samochodu, potem polski zawodnik nieraz niedwuznacznie sugerował, że trudno mu zrozumieć pewne posunięcia brytyjskiego teamu, który zamiast pomagać przeszkadzał, a rady doświadczonego kierowcy w praktyce ignorował.

Najgorszy moment

„Pier*** żart!” – tymi słowami zwrócił się przez radio do inżyniera wyścigowego po wypadnięciu z toru Suzuka w Japonii. To było podczas kwalifikacji. – Wypadek w Japonii był wynikiem mojego błędu – przyznał potem Robert, który pod koniec sezonu wyglądał na coraz bardziej sfrustrowanego swoją sytuacją. Ta wypowiedź to idealne podsumowanie całego roku Kubicy w Williamsie.


Liczby Roberta

0 – kwalifikacje Grand Prix, w których pokonał kolegę z zespołu, George'a Russella

1 – punkty w sezonie

2 – wyścigi, w których dojechał na wyższym miejscu od George'a Russella

5 – wyścigi, w których nie zajął ostatniego miejsca

10 – najwyższe miejsce w wyścigu w 2019 r.

19 – Grand Prix, które ukończył w 2019 r.

21 – Grand Prix, w których wystartował w 2019 r.

570 000 – pensja w Williamsie w dolarach

Najnowsze