SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna Gabor Kiraly zawiesił dresy na kołku! Legandarny bramkarz pożegnany owacjami na stojąco

Gabor Kiraly zawiesił dresy na kołku! Legandarny bramkarz pożegnany owacjami na stojąco

16.11.2016, godz. 19:33
Gabor Kiraly
foto: EAST NEWS

Spotkaniem ze Szwecją Gabor Kiraly oficjalnie zakończył reprezentacyjną karierę. Kibice zapamiętają go ze względu na charakterystyczne szare dresy, w których bronił przez cały czas. Występował w nich, ponieważ jak sam powtarzał przynosiły mu szczęście. Notabene po jego zejściu przy aplauzie publiczności Węgrzy stracili gola, a ostatecznie przegrali cały mecz 0:2.

40-latek rozbrat z reprezentacją ogłosił już w sierpniu po udanym dla Węgrów Euro 2016. "Madziarze" podczas mistrzostw Europy nie tylko wyszli z grupy, ale awansowali do 1/8, gdzie musieli uznać wyższość Belgów (0:4). We wszystkich tych spotkaniach bronił Gabor Kiraly, który miał wówczas 40 lat i 86 dni. Jak sam zapewnił wciąż będzie grał w klubie Szombathelyi Haladas, lecz na nie jest już w stanie poświęcić się barwom narodowym. - Dałem z siebie wszystko, ale w miedzyczasie mój organizm zasygnalizował mi, że osiągął swój limit - napisał kilka miesięcy temu na swojej stronie internetowej.

We wtorek Węgrzy podejmowali w towarzyskim meczu Szwedów, lecz wynik zszedł na dalszy plan. Na pierwszy wysunęło się oficjalne pożeganie Gabora Kiralego, który po raz ostatni wystąpił w reprezentacji. Kiedy opuszczał plac gry w 30. minucie został pożegnany owacjami na stojąco. Zazwyczaj, kiedy dany zawodnik kończy karierę, to mówi się, że zawiesza buty na kołku. W tym przypadku idealnie pasuje inne określenie, że zawiesił dresy na kołku. To właśnie z ich powodu zostanie zapamiętany na całym świecie. Jak sam powtarzał grał w nich, ponieważ przynosiły mu szczęście. - Wyszedłem w nich raz - wygraliśmy. Wyszedłem drugi - też wygraliśmy. W sumie byliśmy górą w dziewięciu kolejnych meczach i mój zespół uratował się przed spadkiem. Zdecydowałem, że już zawsze będę grał w takich spodniach. Na szczęście - zdradził ich historię Gabor Kiraly.

autor: Paweł Nowakowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: