Jason George to wielki talent, na którego liczyło tysiące fanów. Już w 2018 roku związał się z Bayernem Monachium, a jego obecna umowa z klubem obowiązuje do 2026 roku. Bawarczycy wiązali z nim więc wielkie nadzieje, choć w tym sezonie ogrywał się na wypożyczeniu w Niners Chemnitz. Dobrze zapowiadająca się kariera reprezentanta Niemiec (w lutym zadebiutował w kadrze) może jednak nagle się załamać, a wszystko przez jego nieodpowiedzialny wybryk – w krwi George'a wykryto narkotyki.
Młody gwiazdor wpadł na zażywaniu narkotyków. Będzie miał problemy sportowe i prawne
Jason George został skierowany do kontroli antydopingowej po meczu Niners Chemnitz z Rostok Seawolves. Jak donosi „Bild”, we krwi 21-latka znaleziono ślady dwóch narkotyków – ecstasy i metamfetaminy. Niemiecka gazeta relacjonuje, że zawodnik zdradził się w pewien sposób już przed kontrolą, bo zdecydowanie nie chciał do niej przystąpić.
Pierwsze kroki już podjęto – George został zawieszony do końca sezonu, ale najpewniej nie zagra już także w Bayernie – grozi mu dyskwalifikacja aż na 4 lata. Kłopoty sportowe nie są jednak jedynymi, bowiem sprawa została już także przekazana policji i 21-latek być może odpowie za nielegalne posiadanie narkotyków. – Od czasu zawieszenia nie było z nim kontaktu. Otrzymaliśmy jednak list z przeprosinami i prośbą o przebaczenie za wielki błąd, jaki popełnił – powiedział menedżer Niners Chemnitz, Steffen Herhold.