Ale rakiety!

2008-01-20 23:22 se.pl

Niesamowite! Agnieszka Radwańska (18 l.) znów wyeliminowała drugą rakietę świata z turnieju wielkoszlemowego. Do jej poziomu dostosowała się Marta Domachowska (22 l.). Dzięki fenomenalnej grze nasze dziewczyny zdobyły mnóstwo punktów do rankingu oraz po prawie 200 tysięcy złotych premii.

Nigdy wcześniej dwóch Polek nie było nawet w trzeciej rundzie turnieju wielkoszlemowego. W weekend nasze tenisistki solidarnie wygrały swoje mecze, awansując do czwartej rundy.

Powtórka z Szarapowej

Zaczęło się od sensacji, a potem było jeszcze lepiej. Agnieszka Radwańska była skazywana na pożarcie w meczu z wiceliderką światowego rankingu, Swietłaną Kuzniecową (23 l.). Młoda Polka jednak się nie przestraszyła i zafundowała nam powtórkę z rozrywki.

- To był taki sam mecz, jak we wrześniu w US Open: trzecia runda, kort centralny, a po drugiej stronie siatki Rosjanka, wiceliderka rankingu - opowiada Agnieszka, która w Nowym Jorku po niesamowitym meczu wyeliminowała Marię Szarapową (obecnie 21 l.). - W obu tych spotkaniach nie miałam nic do stracenia. I oba wygrałam! - cieszy się 18-latka z Krakowa.

Isia wyrównuje rachunki

Wygrała i to w jakim stylu! Polka była o klasę lepsza od Swietłany Kuzniecowej. Co więcej, Rosjanka jest w znakomitej formie. W Australii wcześniej nie straciła seta, a tydzień temu dotarła aż do finału turnieju w Sydney. Co z tego, skoro z Polką przegrała w dwóch setach 3:6, 4:6.

Ten wynik został uznany przez organizatorów za największą sensację turnieju. Nikt nie spodziewał się, że młoda Polka wyeliminuje jedną z największych gwiazd światowego tenisa, która tylko w ubiegłym roku na kortach zarobiła prawie 3 miliony dolarów i wygrała trzy poprzednie mecze z Radwańską.

- Bardzo nie lubię mieć rachunków do wyrównania. Nareszcie udało mi się ją pokonać - cieszy się Isia. - Po takim zwycięstwie czuję, że nie ma rywalki, z którą nie mogłabym wygrać.

Marta wyciągała z rękawa asy

Znakomite wyniki Radwańskiej wyraźnie napędzają do gry także Martę Domachowską. Warszawianka, która wraca do wielkiego tenisa po trudnym okresie swojej kariery, również awansowała do czwartej rundy. Dzięki temu w nowym rankingu skoczy ze 146. miejsca do pierwszej osiemdziesiątki.

Dla Marty to szóste z rzędu zwycięstwo w Australian Open. Najpierw jak burza przeszła eliminacje, potem dwie rundy. A w weekend pokonała 2:6, 6:2, 6:4 Chinkę Na Li (26 l., 30. w rankingu).

Czwarta runda turnieju wielkoszlemowego to najlepszy wynik w karierze Marty. Kluczem do zwycięstwa nad Chinką był znakomity serwis. Domachowska posłała aż 8 asów.

Po trzech rundach Australian Open w turnieju zostało 16 zawodniczek. To zaskakujące, tylko Rosjanek (cztery) jest w tym gronie więcej niż Polek.

Grali do rana

Co robił Lleyton Hewitt (27 l.) w sobotę o wpół do piątej nad ranem? Wygrywał decydującą piłkę w meczu 3. rundy z Marcosem Baghdatisem (23 l.). Spotkanie trwało prawie 5 godzin i zakończyło się dokładnie o 4.32. Hewitt spełnił marzenia Turków, którzy domagali się wykluczenia Cypryjczyka z turnieju. Baghdatis został przyłapany podczas śpiewania: "Turcy, wynocha z Cypru".

Starcie emigrantek

Obie mają polskie nazwiska, obie na co dzień mówią po polsku. Caroline Wozniacki (17 l.) reprezentuje Danię, a Sabine Lisicki (18 l.) - Niemcy. W meczu trzeciej rundy stanęły po przeciwnej stronie siatki. Po zaciętym meczu lepsza okazała się 64. w rankingu Karolina (4:6, 6:4, 6:3), która debiutuje w Australian Open.

Najdłuższy mecz

Lider światowego rankingu Roger Federer (27 l.) jest przyzwyczajony do odnoszenia łatwych zwycięstw, a w 3. rundzie przeżywał prawdziwe męczarnie. Na pokonanie 49. w rankingu Jarko Tipsarevicia (23 l.) potrzebował 4 godzin i 28 minut. To najdłuższy mecz w karierze Szwajcara.

Australian Open (mężczyźni, III i IV runda)

R. Federer (Szwajcaria) - J. Tipsarević (Serbia) 6:7 (5), 7:6 (1), 5:7, 6:1, 10:8
M. Cilić (Chorwacja) - F. Gonzalez (Chile) 6:2, 6:7 (4), 6:3, 6:1
L. Hewitt (Australia) - M. Baghdatis (Cypr) 4:6, 7:5, 7:5, 6:7 (4), 6:3
T. Berdych (Czechy) - J. Monaco (Argentyna) 3:6, 6:3, 7:6 (5), 6:2
N. Djoković (Serbia) - S. Querrey (USA) 6:3, 6:1, 6:3
J.C. Ferrero (Hiszpania) - D. Nalbandian (Argentyna) 6:1, 6:2, 6:3
D. Ferrer (Hiszpania) - V. Spadea (USA) 6:3, 6:3, 6:2
J.W. Tsonga (Francja) - R. Gasquet (Francja) 6:2, 6:7 (5), 7:6 (6), 6:3
R. Nadal (Hiszpania) - P.H. Mathieu (Francja) 6:4, 3:0 i krecz
M. Jużny (Rosja) - N. Dawidienko (Rosja) 7:6 (2), 6:3, 6:1
J. Nieminen (Finlandia) - P. Kohlschreiber (Niemcy) 3:6, 7:6 (7), 7:6 (9), 6:3

Australian Open (kobiety, III i IV runda)

V. Williams (USA) - S. Mirza (Indie) 7:6, 6:4
M. Kirilenko (Rosja) - A. Czakwetadze (Rosja) 6:7 (8), 6:1, 6:2
A. Ivanović (Serbia) - K. Srebotnik (Słowacja) 6:3, 6:4
D. Hantuchova (Słowacja) - V.R. Pascual (Hiszpania) 6:2, 6:3
N. Pietrowa (Rosja) - J. Makarowa (Rosja) 6:1, 7:6 (8)
C. Wozniacki (Dania) - S. Lisicki (Niemcy) 4:6, 6:4, 6:3
J. Janković (Serbia) - C. Dellacqua (Australia) 7:6 (3), 6:1
S. Williams (USA) - N. Vaidisova (Czechy) 6:3, 6:4
J. Henin (Belgia) - S.W. Hsieh (Tajwan) 6:2, 6:2
M. Szarapowa (Rosja) - J. Dementiewa (Rosja) 6:2, 6:0