„Bogini” pływania po domowej kwarantannie pozbyła się koronawirusa

2020-10-29 15:58
Pływanie, Federica Pellegrini, pływaczka
Autor: Instagram/kikkafede88 Włoska pływaczka Federica Pellegrini

Skończyła się dwutygodniowa kwarantanna słynnej pływaczki, wielokrotnej medalistki najważniejszych imprez światowych. Federica Pellegrini, włoska mistrzyni, u której stwierdzono pozytywny wynik testu na koronawirusa, ogłosiła, że jest zdrowa. W połowie października dwukrotna medalistka igrzysk olimpijskich w pływaniu poinformowała, że jest zakażona koronawirusem. W czwartek Pellegrini, zwana we Włoszech „Boską”, obwieściła, że decydujące badanie przyniosło negatywny rezultat i może opuścić domową izolację.

Zakażenie odebrało Pellegrini szansę rywalizacji w zawodach w Budapeszcie, pierwszych po długiej przerwie od pływania. Nie udało się i w wywiadzie w trakcie kwarantanny włoska pływaczka przyznała, że jeśli lockdown znowu storpeduje możliwość przygotowań, to da sobie spokój i nie będzie się przygotowywać do przełożonych igrzysk olimpijskich w Tokio. Rok 2021 miał być i tak ostatnim w karierze słynącej z urody, utytułowanej 32-letniej zawodniczki. Na razie najważniejsza wiadomość jest taka, że drugi test z rzędu dał negatywny wynik i Pellegrini może „wyjść na wolność”.

16-letnia najprawdziwsza księżniczka mistrzynią kraju w surfingu

Prze ostatnie dwa tygodnie Pellegrini regularnie informowała w mediach społecznościowych o przebiegu kwarantanny i swoim stanie zdrowia. Jeszcze kilka dni temu jeden z testów dał „minimalnie pozytywny” wynik. W niedawnym wywiadzie dla “Il Fatto Quotidiano” Federica przyznała: „Jeśli będzie kolejny lockdown, skończę z pływaniem”. I wygląda na to, że fatalna sytuacja w całej Europie związana z pandemią, może niestety przyspieszyć jej decyzję, tym bardziej że jak przyznaje, każda przerwa w treningach odbija się mocno na jej formie, bo w efekcie powrót do rytmu treningowego jest coraz trudniejszy.

Gigantyczna kolejka do testów na koronawirusa w Skawinie