Historyczny medal dla Polski zdobył zapaśnik z Dagestanu. Magomedmurad Gadżijew jest szczęśliwy, że walczy dla Polski

2021-10-06 16:22
Magomedmurad Gadżijew - zapasy st. wolny, kat. 65 kg)
Autor: East News

Wiosną umarł mu ojciec. We wrześniu urodził mu się syn. W sierpniu Magomedmurad Gadżijew (33 l.) poniósł porażkę w igrzyskach w Tokio (7. miejsce), a w październiku zdobył w Oslo złoty medal zapaśniczych MŚ w wadze 70 kg. I wszedł do historii jako pierwszy polski mistrz świata w stylu wolnym.

Pochodzi z Dagestanu, autonomicznej republiki w Rosji, gdzie zapasy są sportem nr 1. Do roku 2012 startował w barwach Rosji, od 2014 reprezentuje Polskę. Mieszka w Piotrkowie.

- Bardzo dobrze żyje mi się w Polsce, mam dużo polskich znajomych i jestem szczęśliwy, że mogę walczyć dla Polski. A języka polskiego uczyłem się po prostu rozmawiając z kolegami na zgrupowaniach, bez kursów - mówi „Super Expressowi” całkiem niezłą polszczyzną.

Na przyjazd do Polski nakłonił go rosyjski trener Jusup Abdusalomow, który od roku 2013 prowadzi polską kadrę.

- Prawie dziesięć lat pracujemy razem i wszystkie moje medale są jego zasługą - deklaruje Magomedmurad mający w dorobku także dwa złote medale ME (2016 i 2020). - Ten obecny to największy sukces w mojej karierze. To zresztą trener namówił mnie, żebym przygotował się do mistrzostw, żebym uwierzył w siebie po tym, jak byłem trochę załamany po igrzyskach.

Właśnie na olimpijski sukces najbardziej liczył w tym roku. Przegrał walkę w ćwierćfinale...

- Walczyłem tam nie tylko z rywalami, ale i z wagą ciała (rozgrywana tam była kategoria 65 kg - red.). Musiałem zbijać wagę i przed turniejem kwalifikacyjnym, i przed igrzyskami. Na pewno wywołało to osłabienie, ale z drugiej strony w Tokio byłem lepiej przygotowany fizycznie niż teraz. I pretensje mam wyłącznie do siebie.

Mistrz świata chce, aby jego specjalności spróbował kiedyś syn. Maleńki Said ma trzy tygodnie.

- Na pewno będzie ćwiczyć na macie, żeby poczuł prawdziwy sport. A potem sam wybierze, czy zostać wyczynowym sportowcem - kończy jego ojciec.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze