ME siatkarzy. Aleksander Śliwka dostał burę od Heynena. „Szybko sprowadził mnie na ziemię” [WIDEO]

2019-09-17 20:31 Marek Żochowski, Amsterdam
Polska Rosja KIEDY i O KTÓREJ GODZINIE
Autor: CEV Polska Rosja KIEDY i O KTÓREJ GODZINIE

To był mecz z gatunku takich, które wygra się w każdym składzie i bez względu na okoliczności. Polacy rozjechali walcem Czarnogórę, chociaż w trzecim secie rywale zbyt długo utrzymywali się w grze i niewiele brakowało, a wyszliby z 20 punktóww partii, co nie zdarzyło się z Polakami nikomu od dwóch spotkań. Przyjmujący drużyny narodowej Aleksander Śliwka przyznał, że sam miał trochę za uszami w sytuacjach, w których Czarnogórcy odrabiali straty.

Takie akcje miały miejsce tylko w trzeciej partii, oczywiście Polacy szybko sprowadzili przeciwnika na właściwe tory, ale trener Vital Heynen nie był zachwycony, bo uważa, że nawet ze słabiutkimi zespołami trzeba grać na maksa i wygrywać najwyżej jak się da. – Jestem szczęśliwy, wygraliśmy 3:0, taki był plan. Graliśmy nieźle, mieliśmy tylko jeden moment przestoju. Ale Vital szybko sprowadził nas na ziemię. Może bardziej mnie niż nas... – nie ukrywał Śliwka. Nie chciał jednak zdradzić, co usłyszał od selekcjonera.

– Nie będę zdradzał, ale troszkę podniósł głos. Wiadomo, że potrafi sterować, kiedy trzeba, pochwalić, kiedy trzeba, skrzyczeć. Szybko zareagowaliśmy na jego sowa i poziom naszej gry poszedł do góry – tłumaczył Śliwka.

– Czasami są takie momenty, że nie da się na sto procent koncentracji zagrać całego spotkania. Sa większe lub mniejsze chwile dekoncentracji, najważniejsze jest to, aby szybko je przerywać i wracać do swojej gry – uważa nasz przyjmujący.

Najnowsze