Kajetanowicz za mało śpi!

2019-08-23 23:39 Waldek Zawołowicz (Bostalsee)
Kajetan Kajetanowicz, rajd Niemiec
Autor: MATERIAŁY PRASOWE/KAJTO.PL Kajetan Kajetanowicz, rajd Niemiec

Przed czołowymi kierowcami startującymi w Rajdzie Niemiec najtrudniejszy dzień, w którym najeżonych jest osiem odcinków specjalnych. - Dlatego trzeba się porządnie wyspać i tego samego życzę moim licznym kibicom - mówi Kajetan Kajetanowicz (40 l.). Jednak w praktyce różnie z tym bywa...

Do tak trudnego dnia należy się dobrze przygotować. Dlatego Kajto dba o wypoczynek przed startem. - Dla mnie 7,5 godziny snu jest to optymalny czas na sen. Ale podczas rajdu jest to niestety niemożliwe. Dlatego śpię około sześciu godzin, ale można się do tego przyzwyczaić. Kładę się do łóżka o 23.30, wstaję już o 5.30. Dłużej nie mogę spać, bo starty wcześnie zaczynamy - mówi kierowca LOTOS Rally Team.

W piątek i sobotę jazdy jest bardzo dużo i właściwie kierowca nie ma kiedy między odcinkami specjalnymi wypocząć. Inaczej jest jednak we czwartek, kiedy kierowcy mają tylko jeden etap. Dlatego Kajto uciął sobie dodatkową drzemkę w ciągu dnia. Po obiedzie wyjechał z bazy w Bostalsee do hotelu, odpoczął dwie godziny i był gotowy do wieczornego odcinka specjalnego, w którym wypadł...doskonale. Zajmując trzecie miejsce.

Po zachowaniu naszego kierowcy widać jednak, że zdecydowanie lepiej się czuje w godzinach popołudniowych i wieczorem. Wcześniej wygląda na bardziej ospałego i mniej aktywnego. Rzadko się uśmiecha... Być może jest to efekt zbyt krótkiego snu. Jednak czym bliżej końca dnia Kajto nabiera więcej energii i stąd wyniki coraz lepsze. Stąd nasz apel: Kajto wyśpij się solidnie!