Robert Kubica znowu wbił szpilkę Williamsowi. „W F1 da się jednak mieć w aucie sprawne hamulce” [WIDEO]

2020-02-20 7:30
Robert Kubica
Autor: EAST NEWS Robert Kubica

– Kiedy tylko wyjechałem z garażu i nacisnąłem pedał hamulca pierwszy raz, z miejsca poczułem się lepiej i na mojej twarzy zagościł uśmiech, bo w ubiegłym roku to był główny problem, z którym się zmagałem. Uświadomiłem sobie, że w Formule 1 da się jednak mieć w bolidzie poprawnie działające hamulce – tak Robert Kubica ocenił pierwsze doświadczenie za kierownicą Alfy Romeo C39. Jak widać, nie zabrakło szpileczki wbitej poprzedniemu pracodawcy, Williamsowi.

W wypowiedzi dla oficjalnego kanału wideo Formuły 1 krakowianin podzielił się wrażeniami z pierwszego (i jedynego w tym tygodniu dla niego) dnia testów na torze Montmelo pod Barceloną. Przypomnijmy, że Kubica przejechał nowym samochodem 59 okrążeń i uzyskał ósmy czas w porannej serii (w gronie dziesięciu kierowców) i trzynasty na piętnastu uczestników pierwszego dnia testów.

– Samochód jest nowy, nie tylko jeśli chodzi o malowanie, ale i odczucia kierowcy. Każda jazda nowym bolidem to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Zawsze pojawia się przy takiej okazji trochę emocji, bo wielu rzeczy jeszcze nie wiesz o pojeździe, w przeciwieństwie do pozostałych kierowców, dla których to po prostu ewolucja auta. Dla mnie to wiele nowości. Zespół Alfy ma bazę w Hinwil, więc jest kilka znanych mi twarzy z przeszłości (z czasów startów w BMW Sauber – red.). Liczę na to, że wiele dobrych rzeczy pozostanie bez zmian, a nad innymi popracujemy. Zmieniając zespół, zawsze dobrze jest podpatrywać, jakie są zasady organizacji, jak się różnią od tych teamów, które znam. Nie chodzi tylko o obsługę bolidu, ale także kontakty i spotkania, skupianie się na rozmaitych szczegółach.

W Alfie wszystko jest dla Polaka inne i w przypadku Roberta z pewnością lepsze niż w Williamsie. Trudno sobie bowiem wyobrazić gorsze odczucia niż zeszłoroczne. – Ujmijmy to tak: zaczynam z niskiego pułapu oczekiwań, biorąc pod uwagę ubiegły rok. Można sobie więc wyobrazić, że generalnie miałem lepsze odczucia. Jak jednak zawsze w przypadku nowego auta, są pewne rzeczy, które trzeba poprawić i którymi należy się zająć. Mamy testy także w przyszłym tygodniu, zatem niezwykle ważne jest wykonanie swojej pracy i przygotowanie do Grand Prix Australii – skomentował Kubica.