Katastrofy lotnicze, w których ginęły osoby ze świata sportu

2020-01-27 1:00 MSo
Katastrofa samolotu z piłkarzami Chapecoense
Autor: East News

Cały świat sportu zjednoczył się w wielkiej żałobie po tragicznym wypadku, w którym zginął legendarny koszykarz Kobe Bryant. Wieści o jego śmierci wstrząsnęły kibicami, zawodnikami czy działaczami. Niestety, była gwiazda Los Angeles Lakers nie jest pierwszym sportowcem, która straciła życie w katastrofie lotniczej. Świat opłakiwał także ich, dziś, niestety, wielu już zapomnianych!

Kobe Bryant

Te wieści w późny wieczór wstrząsnęły całym światem - nie tylko koszykarskim! TMZ.com poinformowało o katastrofie helikoptera, którym miał lecieć legendarny Kobe Bryant. "Black Mamba" razem z kilkoma innymi pasażerami miała rozbić się w Calabasas w stanie Kalifornia. Niestety, żadnego z współtowarzyszy nie udało się uratować. Jeden z najlepszych w całej historii NBA! Osiemnastokrotnie występował w Meczu Gwiazd NBA, pięć razy sięgał po mistrzostwo ligi. Mistrz olimpijski z Pekinu i Londynu. W jednym ze spotkań NBA z Toronto Raptors rzucił łącznie 81 punktów. Kondolencje do najbliższych Bryanta spływały z całego świata - dla wielu był wzorem do naśladowania, idolem, najlepszym zawodnikiem wszech czasów!

Piłkarze Manchesteru United

62 lata temu w katastrofie samolotu zginęło 21 osób, w tym jedenaście związanych z ekipą "Czerwonych Diabłów". Ekipa wracała ze zremisowanego w Belgradzie meczu z Crveną zvezdą. Wynik 3:3 premiował ich awansem do półfinału Pucharu Europy. Na pokładzie byli m.in. Matt Busby, szkoleniowiec Manchesteru United czy Bobby Charlton. Im i części pozostałych pasażerów udało się przeżyć wypadek. Niestety, Geoff Bent, Roger Byrne, Eddie Colman, Mark Jones, David Pegg, Tommy Taylor, Walter Crickmer, Tom Curry, Bert Whalley i Liam Whelan nie mieli tyle szczęścia. Po piętnastu dniach w szpitalu zmarł także Duncan Edwards.

Piłkarze Chapecoense

To miał być wielki dzień w history brazylijskiego klubu Chapecoense. Zawodnicy lecieli na finał Copa Sudamericana, w którym mieli zmierzyć się z kolumbijskim Atletico Nacional. W trakcie lotu zgłoszona została awaria układu elektrycznego. Ta miała być związana z brakiem paliwa. Samolot rozbił się o zbocze gór około 20 kilometrów od Medellin. W katastrofie zginęło 71 osób, sześć osób zostało rannych. Wśród nich było trzech piłkarzy - Alan Ruschel, Jakson Follmann i Neto. W uroczystościach żałobnych udział wzięło blisko 100 tysięcy osób.

Hokeiści Łokomotiwu Jarosław

Drużyna z Rosji wyruszała na swój pierwszy mecz KHL w sezonie 2011/2012, który miała rozegrać na Białorusi, w Mińsku. Maszyna z zespołem na pokładzie runęła na ziemię. Zginęło 26 hokeistów i 3 osoby ze sztabu szkoleniowego. Tylko jedna osoba z obsługi lotu, mechanik samolotu Aleksander Sizov przeżył katastrofę. Według śledczych błąd miała popełnić załoga.

Właściciel Leicester City, Vichai Srivaddhanaprabha

Prywatny helikopter Vichaia Srivaddhanaprabhy ruszył ze środka King Power Stadium, obiektu, na którym mecze rozgrywa Leicester City. Tuż po wystartowaniu zaczął niekontrolowanie wirować. Helikopter spadł na parking, który znajdował się 200 metrów od stadionu i zaczął się palić. Zginęło pięć osób: Vichai Srivaddhanaprabha, Kaveporn Punpare, Nusara Suknamai oraz piloci Eric Swaffer i Izabela Róża Lechowicz.

Colin McRae

Jeden z najsłynniejszych kierowców rajdowych na świecie. Fani, którzy nie kojarzą go z tras, z pewnością znają jego nazwisko dzięki serii gier Colin McRae Rally. W 2007 roku zginął w katastrofie śmigłowca, którym sam sterował. Na pokładzie znajdowali się także jego syn Johnny, kolega chłopca Ben i bliski przyjaciel Graeme Duncan. Żadnemu z nich nie udało się przeżyć. Po czterech latach, legendarny rajdowiec został obarczony winą za katastrofę. Oprócz wielu niedopatrzeń, helikopter znajdował się na zbyt niskim poziomie względem ziemi.

Piłkarze reprezentacji Zambii

Jeden błąd wynikający ze zmęczenia potrafi przekreślić dziesiątki ludzkich istnień. Zawodnicy z Zambii lecieli na mecz eliminacji mistrzostw świata do Senegalu! Tuż po drugim lądowaniu na dotankowanie maszyny i ruszeniu ze stolicy Gabonu płonąć zaczął jeden z silników. Pilot, który dzień wcześniej sterował samolotem z piłkarzami po meczu w Mauritiusie, wyłączył niewłaściwy silnik. Po chwili maszyna runęła do wody. Zginęło 30 osób, w tym 25 pasażerów związanych z reprezentacją Zambii.

Amatorska reprezentacja Stanów Zjednoczonych w boksie

Do katastrofy z udziałem amatorskiej kadry USA doszło w 1980 roku w Warszawie. Samolot zbliżający się do lądowania na stołecznym Okęciu miał kłopoty z wysunięciem podwozia. Gdy piloci mieli zwiększyć pułap, na którym znajdowała się maszyna, silnik numer 2 został zniszczony przez wybuchającą turbinę. Jego części doprowadziły do uszkodzenia także silników numer 1 i 3. Samolot, dzięki postawie pilota, ominął zakład poprawczy i uderzył w fosę przy forcie Okęcie. Śmierć poniosło 87 osób, w tym 22 członków reprezentacji bokserskiej.

Najnowsze